Dużym sukcesem zakończyło się spotkanie polskiej reprezentacji ze Szwajcarią. Biało-czerwoni pokonali Helwetów po serii rzutów karnych 5:4. Po zakończeniu meczu Kamil Grosicki w rozmowie z TVP1 przepraszał za lekkie opóźnienie w związku z wywalczeniem awansu.
(Kamil Grosicki, fot. ASInfo)
Na łamach jednego z portali społecznościowych obiecał, że stanie się to nieco wcześniej.
"Turbo Grosik" to jeden z tych piłkarzy, którzy zaliczyli bardzo dobrą partię w polskim zespole przeciwko rywalom. W rozmowie z reporterem TVP zawodnik nie ukrywał, że bardzo denerwował się przy rzutach karnych.
- Inaczej ogląda się karne w telewizji, a inaczej, kiedy twoja drużyna je strzela. Ja strasznie przeżywałem, to wielka odpowiedzialność, ale chłopaki wykonywali je jak na treningu i szacunek dla nich - mówił Grosicki.
- To niesamowite uczucie być w najlepszej ósemce w Europie. Najważniejsze, że idziemy w dobrym kierunku, możemy śmiało powiedzieć, że to historyczny moment, ale nikt nie chce na tym poprzestawać - przekonywał.
Więcej o Euro 2016 w portalu Goal.pl.


💬 Komentarze (0)