Adam Nawałka to obecnie jeden z największych bohaterów w polskiej reprezentacji na mistrzostwach Europy. Po sobotnim starciu ze Szwajcarią 58-latek w rozmowie z TVP pewnym tonem w głosie mówił o tym, że jego drużyna zasłużyła na zwycięstwo.
(Adam Nawałka, fot. ASInfo)
- Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi. Osiągnęliśmy cel, jaki sobie zakładaliśmy, czyli awans do pierwszej ósemki. Szwajcarzy to bardzo trudny przeciwnik, który wyróżniał się bardzo dobrą organizacją gry zarówno w defensywnie, jak i w ofensywie. Piłkarze musieli pozostawić sporo sił na murawie - powiedział selekcjoner.
- Po każdym treningu doskonaliliśmy strzelanie rzutów karnych, więc byliśmy pewni, że będą one wykonywane w najlepszy możliwy sposób - mówił opiekun biało-czerwonych.
Z ust reportera TVP padło również pytanie odnoście piłkarzy wyznaczonych do rzutów karnych. Nawałka ujawnił, że już wcześniej miał przygotowaną listę graczy, którzy będą strzelać "jedenastki". Niemniej po dogrywce chciał to jeszcze potwierdzić.
- Już wcześniej miałem wyznaczoną grupę pięciu zawodników. Niemniej zawsze po spotkaniu ta lista musi być potwierdzona przez samych piłkarzy. Przy takich emocjach zawodnik musi potwierdzić, czy jest gotowy. Wszyscy byli gotowi, więc karne strzelaliśmy zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami - skwitował.
Więcej o Euro 2016 w portalu Goal.pl.


💬 Komentarze (0)