Polska pokonała 2:1 Czarnogórę w spotkaniu rozegranym w ramach piątej kolejki fazy grupowej eliminacji do mistrzostw świata. Biało-czerwoni dzięki wygranej nad ekipą z Bałkanów są już na autostradzie do gry na mundialu w Rosji, mając już 13 "oczek" na koncie.
(Łukasz Piszczek, fot. ASInfo)
Po swoje pierwsze zwycięstwo w historii nad Czarnogórcami wybrali się na Półwysep Bałkański podopieczni Adama Nawałka. Opiekun polskiej ekipy na starcie z Czarnogórą postawił na sprawdzony skład. W bramce zagrał Łukasz Fabiański, z kolei w pomocy zagraliśmy z pięcioma pomocnikami, którymi byli między innymi Jakub Błaszczykowski, czy Karol Linetty.
Od pierwszych fragmentów rywalizacji biało-czerwoni mieli przewagę, a pierwszą groźną akcję polski zespół miał już w trzeciej minucie. Przed szansą strzelenia gola stanął Kamil Grosicki, który oddał strzał z lewej nogi. Na posterunku był jednak bramkarz rywali, który nie dał się pokonać. Natomiast chwilę później Kamil Glik próbował zdobyć bramkę, ale jego próba była niecelna.
Tymczasem w 15 minucie po raz pierwszy okazję do zaprezentowania swoich nieprzeciętnych umiejętności bramkarskich miał Łukasz Fabiański. Zawodnik Swansea City został sprawdzony przez Nikolę Vukcevicia, ale spisał się bez zarzutu. Odpowiedź polskiego zespołu miała miejsce w 32 minucie. Szansę na gola miał Piotr Zieliński, ale bez efektu.
Z kolei pięć minut przed końcem podstawowego czasu rywalizacji prowadzenie dał polskiej drużynie Robert Lewandowski, który genialnym uderzeniem z rzutu wolnego zaliczył swoje ósme trafienie w trwających eliminacjach, goniąc lidera najskuteczniejszych strzelców, którym jest aktualnie z dziewięcioma golami Cristiano Ronaldo.
W drugiej części gry ekipa Nawałki nie była już tak dominującą stroną na boisku, jak w pierwszej części gry. Aczkolwiek swoje szanse strzeleckie biało-czerwoni stwarzali. Po ponad godzinie gry "Lewy" mógł podwyższyć prowadzenie polskiej drużyny. Również Łukasz Piszczek nie potrafił wykorzystać swojej okazji. Broniący barw Borussii Dortmund zawodnik oddał strzał wprost w bramkarza.
Że niewykorzystane sytuacje się mszczą, polscy kibice przekonali się w 63 minucie, gdy do remisu doprowadził Stefan Mugosa, który wykorzystał świetną centrę z boku boiska i uderzeniem głową skierował futbolówkę do siatki. Tym samym polska drużyna straciła swoją szóstą bramkę w trwających eliminacjach.
Ostatnie słowo należało jednak do Piszczka, który tuż przed końcem rywalizacji strzelił gola na 2:1 dla biało-czerwonych. Urodzony w Czechowicach-Dziedzicach zawodnik popisał się pięknym technicznym lobem i polski zespół zainkasował komplet punktów. W związku z tym, że w starciu Rumunii z Danią miał miejsce bezbramkowy remis, to aktualnie nad drugą ekipą w tabeli grupy E reprezentacja Polski ma przewagę sześciu "oczek".
Czarnogóra - Polska 1:2 (0:1)
Bramki: Mugosa 63. - Lewandowski 40. Piszczek 82.
Czarnogóra (4-2-3-1): M. Božović - Marušić, Savić, Sofranac, Stojković - Vešović, Vukcevic - Šćekić (86. Djordjević), Kojašević (81. Ivanić), Mugoša - Bećiraj
Polska (4-2-3-1): Fabiański - Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk - Błaszczykowski, Linetty (76. Teodorczyk), Zieliński, Mączyński (90.+2 Cionek), Grosicki (90.+5 Peszko) - Lewandowski.
Więcej o meczu i wydarzeniach w "polskiej grupie" w portalu Goal.pl.
wideo: x-news.pl
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.