Opublikowano

Wąsewo zatrzymało wicelidera! Mocny początek, trudny moment i świetna końcówka

KS Wąsewo sięgnął po bardzo cenne zwycięstwo z Nadnarwianką II Pułtusk i zrobił to po meczu, w którym nie brakowało zwrotów. Gospodarze

KS Wąsewo sięgnął po bardzo cenne zwycięstwo z Nadnarwianką II Pułtusk i zrobił to po meczu, w którym nie brakowało zwrotów. Gospodarze weszli w spotkanie znakomicie, szybko zbudowali przewagę, później musieli odpowiedzieć na powrót rywala, a w końcówce przechylili wszystko na swoją stronę. To był występ, po którym w Wąsewie można mówić o charakterze, jakości i dużej determinacji.

Fot. Facebook / KS Wąsewo.

Od pierwszych minut gospodarze narzucili wysoki pressing i od razu zaczęli tworzyć groźne sytuacje. Już w 7. minucie wynik otworzył Grzegorz Pieńkowski, który wykorzystał jedno z wielu długich wyrzutów z autu Bartłomieja Faliszewskiego i pewnym strzałem głową dał swojej drużynie prowadzenie. Chwilę później ten sam duet znów dał o sobie znać. Po podaniu Faliszewskiego Pieńkowski popisał się efektownym uderzeniem z woleja, po którym piłka odbiła się od poprzeczki i przekroczyła linię bramkową.

Nadnarwianka II odpowiedziała jeszcze przed przerwą. Goście zdobyli bramkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, a na listę strzelców wpisał się Tomasz Bobowski. Mimo tego do szatni z prowadzeniem schodził zespół z Wąsewa, który w pierwszej połowie wyglądał dojrzale i potrafił kontrolować przebieg rywalizacji.

Po zmianie stron wicelider wrócił do gry i doprowadził do remisu 2:2. W tym fragmencie bardzo ważną rolę odegrał bramkarz gospodarzy Kamil Malanek, który dwukrotnie wygrał pojedynki sam na sam i utrzymał swój zespół w meczu. To był moment, w którym spotkanie mogło pójść w obie strony.

W 75. minucie KS Wąsewo znów wyszło na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Jakuba Gordziejczyka precyzyjnym strzałem głową trafił Bartłomiej Faliszewski. Kilka minut później gospodarze dołożyli następny cios. Hubert Soporek świetnie podał do Huberta Prusika, a ten mocnym uderzeniem podwyższył wynik. W końcówce goście ruszyli do przodu, lecz miejscowi wykorzystali wolną przestrzeń. Po kolejnym dobrym zagraniu Soporka Bartłomiej Roszkowski przerzucił piłkę nad bramkarzem, a następnie skierował ją do pustej bramki.

Nadnarwianka II miała w tym meczu swoje momenty i po przerwie pokazała, że potrafi wrócić nawet z trudnej sytuacji. Tym razem więcej konkretu było jednak po stronie gospodarzy. KS Wąsewo nie tylko dobrze zaczęło, ale po remisie umiało jeszcze raz podnieść tempo i zamknąć mecz po swojej myśli. Takie zwycięstwo z wiceliderem ma swoją wagę.

Keeza Klasa B (grupa: Ostrołęka)
Szkolna 1, Wąsewo
26 kwietnia, godz. 16:00

KS Wąsewo - Nadnarwianka II Pułtusk 5:2 (2:1)
Bramki: Grzegorz Pieńkowski (7', 9'), Bartłomiej Faliszewski (75'), Hubert Prusik (89'), Bartłomiej Roszkowski (90')
Żółte kartki: Miłosz Zaremba, Jakub Gordziejczyk - Bartosz Brzeziński, Miłosz Barski
Sędziował: Dawid Giża

KS: Kamil Malanka - Bartłomiej Faliszewski (Oliwier Zakrzewski  90'), Hubert Prusik, Arkadiusz Rogalski, Dawid Kaśnik, Miłosz Zaremba (Bartłomiej Roszkowski 65'), Adam Żyra, Piotr Jachna, Hubert Soporek (Grzegorz Garwoliński 90'), Grzegorz Pieńkowski (Michał Dudek 74'), Jakub Gordziejczyk (Przemysław Bednarczyk 88')

Nadnarwianka: Adam Piotrowski - Bartłomiej Jarosik, Daniel Niesiobędzki (Mateusz Mroziewicz 83'), Krystian Krawczyk (Bartosz Brzeziński 46'), Łukasz Malik, Kamil Gerek, Miłosz Barski, Bartosz Miłoszewski, Tomasz Bobowski, Aleksander Górski, Miłosz Seroka

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz