Opublikowano

Dobosz: Przeciwnicy niech szykują się na prawdziwą wojnę

Po serii wiosennych porażek Ostrovia podniosła się z kolan i wreszcie gra na miarę oczekiwań kibiców. Najpierw pierwsze w rundzie rewanżowej

Po serii wiosennych porażek Ostrovia podniosła się z kolan i wreszcie gra na miarę oczekiwań kibiców. Najpierw pierwsze w rundzie rewanżowej zwycięstwo z Bugiem Wyszków, potem remis z liderem Pogonią Grodzisk Mazowiecki i ostatnia wygrana na wyjeździe z zachowanym czystym kontem. Co takiego odmieniło zespół?

- Myślę, że głównym powodem lepszej formy jest poprawa naszej gry w defensywie - uważa Adam Dobosz. - Bronimy całym zespołem i to przynosi efekty w postaci punktów.

Przed Ostrovią jeszcze kilka bardzo trudnych spotkań i wciąż matematyczne szanse na utrzymanie. W zespole pozostaje jeszcze wiara, że można utrzymać IV ligę w Ostrowi Mazowieckiej?

- Jeszcze dużo grania przed nami i jak niejednokrotnie pokazywała liga warto walczyć do końca o jak najlepszą pozycję w tabeli - podkreśla pomocnik Ostrovii. - Nie mamy pewności, ile tak naprawdę spadnie drużyn, dlatego musimy zająć jak najwyższą lokatę.

Najbliższe spotkanie Ostrovia Ostrów Mazowiecka rozegra z Hutnikiem Warszawa przed własną publicznością. W pierwszym spotkaniu żółto-zieloni przegrali 0:1. Teraz czas na rewanż i walkę o komplet punktów.

- Zdecydowanie nie chodzi tu tylko o Hutnik - mówi Adam Dobosz. - Chcemy podtrzymać dobrą passę do końca sezonu i wywalczyć utrzymanie. Motywacji nam nie brakuje, a nasi przeciwnicy niech szykują się na prawdziwą wojnę.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz