Dwuletni chłopiec utopił się w rowie przed własnym domem. Do tragedii doszło w Książu Śląskim. Okoliczności zdarzenia bada prokuratura w Nowej Soli.
- Matka małoletniego chłopca wyszła z budynku i zapytała, gdzie znajduje się jej syn. Osoby nie wiedziały gdzie jest chłopiec, myślały że jest z matką. Wtedy zaczęły się poszukiwania. Chłopca niestety znaleziono w rowie tuż przy wejściu do posesji. Niestety, po półtoragodzinnej reanimacji chłopca nie udało się uratować - powiedziała Ewa Antonowicz z Prokuratury Rejonowej w Nowej Soli.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)