Kolejne trzy punkty wędrują na konto KS-u Ostrovii. Podopieczni Pawła Kowalczyka w 9. kolejce ligi okręgowe grupy Ciehcnaów-Ostrołęka pokonali zespół GKS Strzegowo.
Ważne punkty trafiają do bagażu punktów w kampanii 2020/2021. Spotkanie rozegrane zostało 26 września, o godzinie 16:00 na terenie Strzegowa. Zwycięstwo nad GKS-em Strzegowo przenosi drużynę z Ostrowi Mazowieckiej na 9 pozycję. Zespół coraz bardziej przypomina ekipę, którą chcemy oglądać, która wchodzi na odpowiednie obroty dające możliwości zdobywania systematycznie punktów. Próżno też oczekiwać prezencji drużyny piłkarskiej, kiedy bolączką KS-u jest znalezienie pełnowymiarowego boiska do treningów. A schematy ćwiczone są na orliku.
Pomimo ciężkich warunków pogodowych i ulewnych deszczów KS Ostrovia nie bez problemu, ale z priorytetem w kieszeni. Po raz kolejny szwankowała skuteczność, czyli coś co stanowi bolączkę drużyny Żółto-Zielonej od startu ligi. Klarowność sytuacji, umiejętność dojścia do pozycji strzeleckiej i wszystko spuentowane brakiem wpakowania piłki do siatki.
Pierwsza połowa to dominacja KS-u i cztery naprawdę dogodne sytuacje do strzelenia bramki, jednak żadna z prób nie przyniosła zamierzonego efektu. Do przerwy z niedosytem piłkarze Pawła Kowalczyka schodzą do szatni. Kilka cierpkich słów w trakcie przerwy i wyjście na drugą połowę z nastawieniem jeszcze bardziej agresywnym.
Bicie głową w mur. I wyjście z jedną akcją Strzegowa, gdzie przy śliskości piłki i zamieszaniu w polu karnym piłka trafia w rękę Dawida Wilczewskiego, a sędzia odgwizduję rzut karny. Pomocną dłoń dosłownie i w przenośni drużynie KS-u podaję bramkarz Poluliakhov, który broni dostępu do bramki i daje kolegom z drużyny impuls, że trzy punkty należą dziś do Ostrowi Mazowieckiej.
Rzut rożny, celne dogranie i bramka, którą możemy uznać za specjalną. Kojarzycie historię Johna Obiego Mikela, który czekał na bramkę dla Chelsea Londyn przez prawie 200 spotkań? Ciężko ustalić, jak długo na bramkę czekał Szymon Wątróbski ale w końcu się udało. Defensywny pomocnik drużyny KS Ostrovii dał prowadzenie drużynie strzałem głową, a sam gol okazał się trafieniem na wagę trzech punktów.
"Jak się nie trenuję na dużym boisku to przynajmniej po kilku kolejkach można to nazwać jakimś treningiem. W trakcie ligi musimy dochodzić do pełnej sprawności, orlik nie odda tego co duży plac" - ocenia trener. "W pierwszej połowie zdominowaliśmy jednak nie wykorzystaliśmy swoich szans. Zalążki niewykorzystanych sytuacji, które lubią się mścić były - rzut karny obroniony przez Sashe. Potem bramka Szymona Wątróbskiego." - komentuję Paweł Kowalczyk. "Patrząc na warunki pogodowe byliśmy lekko spanikowani, nie chcieliśmy, by wdarł się w nasze szeregi moment nieuwagi. Udało się i przywozimy trzy punkty do domu" - kończy wypowiedź trener KS Ostrovii.
Wyróżnienie trenera - Poluliakhov, bez którego nie byłoby tego zwycięstwa i Szymon Wątróbski z pierwszym golem w barwach KS-u.
KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka vs. GKS Strzegowo - 1:0
Skład: Poluliakhov - E. Barzał, Korzeb, K. Małkiński, J. Małkiński - Sz. Wątróbski, K. Barzał, D. Wilczewski, Augustyniak (Romanik) - Zacheja, Gromek
Gol: Sz. Wątróbski
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.