Funkcjonariusze OSP Andrzejewo zostali wezwani do usunięcia niebezpiecznie nachylonego drzewa w stronę jezdni, które stwarzało realne zagrożenie. Kolejnego dnia, strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące pożaru traw, ale alarm okazał się być fałszywy.
Pierwsze zgłoszenie funkcjonariusze otrzymali w czwartek 22 czerwca około godz. 14.00, dotyczyło ono niebezpiecznie nachylonego drzewa w miejscowości Przeździecko Dworaki. Strażacy mieli za zadanie usunięcie zagrożenia oraz uprzątnięcie drogi.
Kolejnego dnia, w piątek 23 czerwca około godz. 12.50 zaalarmowano mundurowych do miejscowości Przeździecko Lenarty do pożaru trawy. Na miejscu okazało się, że alarm był fałszywy i nie doszło do żadnego pożaru.

💬 Komentarze (0)