Pędził przez wieś, jakby jechał autostradą. 47-latek z województwa podlaskiego przekroczył prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h. Stracił prawo jazdy i zapłacił słony mandat.
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, 19 lipca w miejscowości Rostki Wielkie. Tam ostrowscy policjanci z ruchu drogowego kontrolowali prędkość przejeżdżających aut. Zatrzymali kierowcę forda, który jechał 103 km/h, mimo że obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.
Za kierownicą siedział 47-letni mężczyzna z województwa podlaskiego. Policjanci nie mieli wątpliwości co do dalszych kroków. Kierowca od razu stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Został także ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 13 punktami karnymi.
Policja po raz kolejny apeluje do kierowców o rozwagę i jazdę zgodnie z przepisami. Przekraczanie prędkości, szczególnie na terenie zabudowanym, to nie tylko wykroczenie. To zagrożenie życia dla pieszych, rowerzystów i innych kierowców.

💬 Komentarze (0)