Niepozorna kontrola drogowa szybko zmieniła się w poważniejszą sprawę. Policjanci zatrzymali kierowcę bez zapiętych pasów, a po chwili wyszło na jaw, że w ogóle nie powinien siadać za kierownicą.
Funkcjonariusze z ostrowskiej drogówki zwrócili uwagę na kierującego Nissanem. Powodem interwencji był brak zapiętych pasów bezpieczeństwa podczas jazdy. Mundurowi zatrzymali auto do kontroli i sprawdzili kierowcę w policyjnych systemach.
- W Jeleniach policjanci z ruchu drogowego zwrócili uwagę na kierującego Nissanem. Mężczyzna w trakcie jazdy nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Policjanci zatrzymali kierującego do kontroli drogowej. Za kierownicą auta siedział 29-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego, mężczyzna był trzeźwy. Policjanci zweryfikowali tożsamość mężczyzny w systemie, otrzymali informację, że nie ma uprawnień do kierowania autem - poinformowała asp. Marzena Laczkowska, oficer prasowa KPP Ostrów Mazowiecka.
Do zdarzenia doszło 28 kwietnia późnym popołudniem w miejscowości Jelenie. Samochód, którym kierował, został przekazany wskazanej przez niego osobie posiadającej wymagane uprawnienia.
Za brak zapiętych pasów bezpieczeństwa 29-latek został ukarany mandatem. To jednak nie koniec jego kłopotów, ponieważ za kierowanie autem bez uprawnień odpowie przed sądem.

💬 Komentarze (0)