W meczu pełnym zwrotów akcji i piłkarskich emocji GKS Andrzejewo uległ 3:4 zespołowi LKS Ostrówek.
Choć drużyna prowadzona przez Łukasza Kamińskiego prowadziła do przerwy 3:2, nie zdołała utrzymać korzystnego wyniku i po raz kolejny zakończyła mecz bez zdobyczy punktowej, pozostając na ostatnim miejscu w tabeli Klasy A.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla gospodarzy. Już na początku meczu GKS objął prowadzenie 1:0 po trafieniu Marcina Kapicy, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z rzutu rożnego autorstwa Andrzeja Piwońskiego. Niestety, radość kibiców nie trwała długo. W 20. minucie goście doprowadzili do wyrównania, a dziesięć minut później wyszli na prowadzenie 2:1.
GKS odpowiedział jednak szybko. Najpierw w 38. minucie, po zamieszaniu pod bramką, piłkę do siatki skierował Dominik Kraszewski. Chwilę później, tuż przed przerwą, Patryk Kraszewski zdobył bramkę na 3:2, dając swojej drużynie nadzieję na pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Po zmianie stron emocji nie brakowało. LKS Ostrówek wyrównał w 49. minucie, a kluczowy moment meczu miał miejsce w 68. minucie, kiedy Marcin Kapica nie wykorzystał rzutu karnego. Chwilę później, w 72. minucie, goście zdobyli bramkę na 4:3, która ostatecznie przesądziła o ich zwycięstwie.
Dodatkowo, w 85. minucie GKS Andrzejewo musiał kończyć mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Szymona Jaźwińskiego, który wcześniej został dwukrotnie napomniany żółtymi kartkami.
![W meczu pełnym zwrotów akcji i piłkarskich emocji GKS Andrzejewo uległ 3:4 zespołowi LKS Ostrówek.
[foto]43251[/foto]
Choć drużyna prow](https://www.ostrowmaz24.pl/uploads/artykuly/2025/08/kaminski-jpg_689f749a45a81-big.webp)
💬 Komentarze (0)