Dwoje mieszkańców powiatu ostrowskiego padło ofiarą perfidnego oszustwa i straciło łącznie aż 90 tysięcy złotych. Sprawcy, podszywając się pod pracowników banku i służb bezpieczeństwa, zmanipulowali ofiary do zaciągnięcia pożyczek i przekazania pieniędzy nieznanym osobom.
Zaczyna się od telefonu. Dzwoni rzekomy pracownik banku, który informuje o podejrzanej pożyczce zaciągniętej na dane klienta. Następnie kontaktuje się „przedstawiciel służb”, czasem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
- Ci rozmówcy podejrzewają, że dane są przekazywane przez pracowników banku i zachęcają do współpracy mającej na celu zatrzymanie "nieuczciwych pracowników banku". Sprawcy są w stałym kontakcie z pokrzywdzonymi, nawet gdy ich rozmówcy zaciągają kredyt w banku - przekazała asp. Marzena Laczkowska, Rzeczniczka Prasowa KPP w Ostrowi Mazowieckiej.
Policjanci z Ostrowi Mazowieckiej informują, że od 4 lutego odnotowano dwa tego typu przypadki. W obu sytuacjach ofiary były manipulowane przez telefon.
W środę 4 lutego, 29-letnia kobieta z powiatu ostrowskiego wzięła szybką pożyczkę i zgodnie z instrukcjami przestępców przekazała 40 tysięcy złotych, wpłacając je przez bitomat. W czwartek 5 lutego zgłosił się na policję 43-letni mężczyzna, który na polecenie oszustów wpłacił na wskazane konto oraz przez wpłatomat w sumie 50 tysięcy złotych.
W obu przypadkach pieniądze trafiły w ręce przestępców.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Mieszkańcy komentują
2 wpisy · Dołącz do rozmowy
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
I taka banda to pożyje
Oj huj jakie jaja