Przedostatni turniej ligowy rozegrały młodziczki UKS-u Dwójka Małkinia Górna. 8 lutego zawodniczki prowadzone przez trenerkę Agatę Rostkowską rywalizowały w Siedlcach, gdzie w krótkim odstępie czasu przyszło im zmierzyć się z dwoma wymagającymi rywalami.
Pierwszym przeciwnikiem była Jutrzenka Płock. Spotkanie rewanżowe od początku miało wyrównany przebieg. Trenerka często rotowała składem, mając w pamięci intensywny grafik turnieju, w którym UKS Dwójka był zespołem grającym mecz po meczu. Dodatkowym utrudnieniem był powrót do rywalizacji po przerwie feryjnej.
- Byłyśmy po lekkim roztrenowaniu, dlatego ten mecz kosztował nas sporo wysiłku. Najważniejsze jednak, że cały zespół pracował na zwycięstwo - podkreśla trenerka Agata Rostkowska.
W 14. minucie meczu na tablicy wyników widniał remis 7:7, a chwilę później prowadzenie objęły zawodniczki z Płocka. Do przerwy małkinianki schodziły jednak z jednobramkową przewagą, którą w drugiej połowie systematycznie powiększały. W 29. minucie różnica wzrosła do czterech bramek i taki dystans utrzymał się do końcowego gwizdka. UKS Dwójka zwyciężył 20:16.
Dużą rolę odegrała defensywa, nad którą zespół intensywnie pracował w ostatnim tygodniu treningów. Agresywne wyjścia do piłki i próby przechwytów przynosiły efekty, choć nie obyło się bez błędów.
- Nasza obrona była solidna. Zdarzały się spóźnienia czy brak odpowiedniego asekurowania, ale finalnie dziewczęta wywiązały się z założeń taktycznych - ocenia szkoleniowiec.
Po krótkiej, 15-minutowej przerwie młodziczki UKS Dwójka zmierzyły się z gospodyniami turnieju Pogonią Siedlce. Od początku było to bardzo trudne spotkanie, a dużym wyzwaniem okazała się bramkarka zespołu z Siedlec, będąca kadrowiczką Mazowsza. Niewykorzystane rzuty karne oraz obronione stuprocentowe sytuacje utrudniały odrabianie strat.
W 8. minucie Pogoń odskoczyła na sześć bramek (2:8). Czas wzięty przez trenerkę pozwolił jednak uspokoić grę i zmniejszyć straty. Do przerwy wynik brzmiał 9:12.
Druga połowa nie przyniosła przełomu, choć na wyróżnienie zasłużyła Hela Kozłowska, która była najskuteczniejszą zawodniczką UKS Dwójki, prezentując się bardzo dobrze zarówno w ataku, jak i w obronie.
- Hela zrobiła ogromny progres. Po meczu bez bramek w pierwszym spotkaniu, w drugim wzięła na siebie odpowiedzialność za grę ofensywną - mówi trenerka.
Mimo porażki 19:25, szkoleniowiec pozytywnie oceniła postawę całego zespołu. - Każda zawodniczka pojawiła się na parkiecie i zaznaczyła swoją obecność. Dziewczęta reagowały na korekty i walczyły do końca. To dla mnie bardzo ważne - podsumowuje Agata Rostkowska.
Trenerka podziękowała również rodzicom za wsparcie i obecność na trybunach. Smutnym akcentem turnieju było odnowienie kontuzji u bramkarek, zarówno w młodszym, jak i starszym zespole. Klub życzy im szybkiego powrotu do zdrowia.
Wyniki spotkań:
UKS Dwójka Małkinia Górna - Jutrzenka Płock 20:16 (9:8)
UKS Dwójka Małkinia Górna - Pogoń Siedlce 19:25 (9:12)
Ostatni turniej ligowy młodziczek UKS Dwójka Małkinia Górna odbędzie się już w najbliższy weekend na parkiecie w Małkini Górnej.
Dwójkę reprezentowały: Aleksandra Wójtowicz, Lena Kaczyńska, Magdalena Żach 2+1, Patrycja Brzozowska, Helena Kozłowska 0+7, Anna Skorek 1+1, Gabriela Skorek 3+3, Izabela Adamczyk 0+1, Nikola Malarska 6+3, Nikola Pasztaleniec 0+1, Gabriela Pacuszka 6+3, Klaudia Przepióra 1+0.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.