Po 15 kolejkach obecnego sezonu Ostrovia Ostrów Mazowiecka jest na 11. miejscu z dorobkiem 18 punktów. Rok temu, na tym samym etapie rozgrywek, miała 19 punktów i zajmowała 8. lokatę. Różnica w punktach jest minimalna, a w miejscu w tabeli, wyraźna, co najlepiej pokazuje jedno: w tej rundzie ligowej ścisk jest dużo większy i jedna seria potrafi przestawić drużynę o kilka pozycji.
Ciekawy jest jednak drugi wniosek: mimo niższej pozycji Ostrovia jest dziś realnie bliżej czołówki niż rok temu. W poprzednim sezonie po 15 meczach do podium brakowało jej 14 punktów, a teraz strata do trzeciego miejsca wynosi 10. Innymi słowy, tabelka wygląda gorzej "na oko", ale dystans do najlepszych jest mniejszy, bo górna część stawki nie odjechała tak mocno jak wtedy.
Na samym szczycie widać natomiast zmianę układu sił: przed rokiem ton nadawali MKS Ciechanów i Opia, teraz liderem jest Gladiator Słoszewo, a za nim w ciasnym pościgu idą Wkra Żuromin i ULKS Ołdaki. Dla Ostrovii oznacza to jedno, wiosna może być bardzo ruchoma. Kilka dobrych wyników pozwoli szybko łapać kontakt z górą tabeli, a każde potknięcie momentalnie robi nerwowo, bo różnice między miejscami w środku są małe. Jeśli Ostrovia złapie stabilność i zacznie regularnie punktować, ten sezon wcale nie musi skończyć się "niżej" niż poprzedni, nawet jeśli dziś tabelka wygląda mniej przyjemnie.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Mieszkańcy komentują
1 wpis · Dołącz do rozmowy
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Ależ sukces... nowy prezes to i wyniki od razu