Dla rocznika 2011 Piłkarskiego Stowarzyszenia Football Dreams Passion był to dzień ważny i wyjątkowy. Zespół rozegrał swój pierwszy mecz w lidze wojewódzkiej, a na własnym boisku zmierzył się z Hutnikiem Warszawa, czyli dużą akademią i bardzo wymagającym rywalem. Spotkanie zakończyło się porażką 1:10, ale w klubie nikt nie patrzy na ten mecz wyłącznie przez pryzmat wyniku.
Fot. Facebook / Piłkarskie Stowarzyszenie Football Dreams Passion.
W ostrowskiej drużynie dobrze wiedzą, że właśnie z takimi przeciwnikami młodzi zawodnicy mają się rozwijać najszybciej. Dla wielu piłkarzy FDP był to pierwszy kontakt z takim poziomem grania, tempem meczu i intensywnością, którą niesie liga wojewódzka. To spotkanie pokazało, jak wygląda piłka na wyższym szczeblu i ile jeszcze pracy jest przed zespołem, ale właśnie dlatego taki mecz ma dużą wartość.
W klubowym podsumowaniu mocno wybrzmiało, że zawodnicy zostawili na boisku dużo serca i zaangażowania. To ważne, bo przy tak trudnym przeciwniku najłatwiej spuścić głowy, a tutaj drużyna potraktowała ten mecz jako pierwszą poważną lekcję. W Football Dreams Passion nikt nie chce się po takim wyniku załamywać. Przeciwnie, zespół ma wyciągnąć wnioski, wrócić do pracy i krok po kroku oswajać się z nowym poziomem.
Takie spotkania często bolą najmocniej, ale potrafią dać najwięcej. Rocznik 2011 wszedł do ligi wojewódzkiej od bardzo trudnego testu, lecz właśnie takie doświadczenia budują młody zespół najmocniej. W FDP patrzą na ten mecz jak na początek drogi, a nie jej ocenę końcową. Teraz najważniejsze będzie spokojnie pracować dalej i zbierać kolejne minuty, które w przyszłości mogą bardzo zaprocentować.

💬 Komentarze (0)