Młodzieżowa drużyna KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka zremisowała na wyjeździe z MZKS Narew Ostrołęka 2:2 i wróciła do domu z cennym punktem. W zespole z Ostrowi został jednak lekki niedosyt, ponieważ sytuacji bramkowych było więcej i przy lepszej skuteczności można było sięgnąć po pełną pulę. Mimo słabszej gry niż w poprzednim spotkaniu z Pułtuskiem drużyna znów pokazała charakter, a wyrównująca bramka w końcówce dała ważną nagrodę za walkę do ostatnich minut.
Fot. Facebook / KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka - Grupy Młodzieżowe.
W klubowym podsumowaniu wybrzmiało, że Ostrovia nie wyglądała tak dobrze jak wcześniej, ale mimo tego potrafiła stworzyć więcej okazji od rywala. To pokazuje, że nawet przy mniej płynnym meczu zespół nadal umiał dochodzić do sytuacji i był w stanie zagrozić przeciwnikowi. Narew, mimo statusu spadkowicza z wyższej ligi, nie okazała się drużyną poza zasięgiem.
- Dziś wywozimy z Ostrołęki cenny punkt, remisując 2:2. Mecz słabszy w naszym wykonaniu niż ostatni z Pułtuskiem jednak i Ostrołęka też nie taka straszna mimo, że również spadkowicz z wyższej ligi. Sytuacji do zdobycia bramki mieliśmy więcej jednak zabrakło nam skuteczności. Brawo za walkę do końca, bo bramka na 2:2 w końcówce meczu. - głos po meczu zabrał trener Wojtek Syposz.
Ten remis można więc traktować dwojako. Z jednej strony jest poczucie, że dało się ugrać więcej. Z drugiej drużyna znów pokazała mentalność, która w meczach wyjazdowych ma ogromne znaczenie. Punkt zdobyty po golu w końcówce i po meczu, który nie układał się idealnie, może jeszcze zaprocentować w dalszej części rundy.
KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka (wyjściowy skład): Karol Banaszek - Kordian Skarzyński, Michał Kowalczyk, Hubert Mielnicki, Kacper Jastrzębski, Mikołaj Andryszczyk, Mateusz Mikołajczyk, Błażej Strzeszewski, Paweł Brzostek, Jakub Zakrzewski, Gracjan Marcinkowski
Rezerwowi: Antoni Ostrowski, Kewin Szczapa, Paweł Kwiatkowski, Tomasz Krawczyk, Szymon Łukaszewski

💬 Komentarze (0)