Football Dreams Passion ma powód do dumy. Zawodnicy rocznika 2013, Kacper Nowacki i Alek Wołyniec, otrzymali powołania na konsultację kadry okręgu. Dla młodych piłkarzy to ważne wyróżnienie, a dla całej akademii potwierdzenie, że codzienna praca daje konkretne efekty.
Fot. Facebook / Piłkarskie Stowarzyszenie Football Dreams Passion.
Trener Grzegorz Dajnowicz przyznał, że przyjął tę wiadomość ze spokojem, choć nie ukrywał satysfakcji.
- Na chłodno, bez zbędnych emocji, te powołania to była kwestia czasu. A tak zupełnie na poważnie to zrobiło mi się miło i czułem się dumny, że podopieczni z akademii wezmą udział w konsultacji - podkreślił szkoleniowiec.
Jak zaznacza trener, obaj zawodnicy są zupełnie różni pod względem charakteru i podejścia, lecz na boisku łączy ich bardzo wiele.
- Alek i Kacper to dwa zupełnie inne charaktery. Dwie mentalnie zupełnie inne osoby, z zupełnie innym, indywidualnym podejściem do każdej sytuacji. Niemniej jednak obydwaj to fighterzy, którzy na boisku nie biorą jeńców - mówi Grzegorz Dajnowicz.
W jego ocenie najmocniej wyróżniają ich determinacja, skupienie na celu, brak ustępliwości oraz technika użytkowa, która daje dużą swobodę zarówno w treningu, jak i w meczu.
Szkoleniowiec zwraca uwagę, że na tym etapie rozwoju takie wyróżnienie ma duże znaczenie.
-Zaangażowanie i silny charakter. Takie powołanie to pewien rodzaj wyróżnienia czy nobilitacji, który dla młodego adepta może okazać się kolejnym etapem w drodze do ewentualnej kariery zawodowej - ocenia trener.
W rozmowie nie zabrakło również pytania o przyszłość obu piłkarzy. Grzegorz Dajnowicz nie zostawia tu wielkich wątpliwości.
Czy trener widzi w nich zawodników, którzy mogą pójść jeszcze wyżej?
- Tak, jak najbardziej. Dodam, że każdy z zawodników ma szansę pójść level wyżej dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu - zaznacza.
Powołania Kacpra Nowackiego i Alka Wołyńca mają znaczenie nie tylko dla samych zawodników. W akademii patrzy się na nie szerzej, jako na efekt wspólnego wysiłku wielu osób.
- Jest to forma docenienia ciężkiej pracy każdego z osób tworzących tę akademię. Mam tu na myśli zawodniczki i zawodników, rodziców i trenerów - podsumował Grzegorz Dajnowicz.
Dla Football Dreams Passion to ważny moment i dobry znak na kolejne miesiące. Dla dwóch młodych zawodników to z kolei następny krok na drodze rozwoju, który już dziś pokazuje, że ich gra została zauważona poza klubem.

💬 Komentarze (0)