Trawa zajęła się ogniem tuż przy zabudowaniach i przez moment zrobiło się naprawdę gorąco... Na szczęście pożar był jeszcze w początkowej fazie i strażacy szybko poradzili sobie z zagrożeniem.
Ogień objął niewielki teren, bo około 5 metrów kwadratowych, ale miejsce pożaru od razu wzbudziło niepokój. Płonęły nieużytki położone blisko zabudowań, więc liczył się czas reakcji. Sytuacja mogła rozwinąć się znacznie poważniej, gdyby ogień zaczął się rozprzestrzeniać. Tym razem udało się jednak bardzo szybko opanować zagrożenie.
Do zdarzenia doszło w czwartek 9 kwietnia 2026 roku po godz. 12.00 w Kańkowie. Jak poinformował mł. bryg. mgr inż. Rafał Kamiński, paliła się trawa na niewielkim obszarze przy zabudowaniach.
Był to dopiero początek pożaru, dlatego szybkie działania okazały się kluczowe. Ogień został ugaszony, zanim zdążył objąć większy teren. Strażacy sprawnie przeprowadzili akcję i nie dopuścili do rozwoju pożaru.

💬 Komentarze (0)