To nie był tylko symboliczny gest i pamiątkowe zdjęcie w gabinecie włodarza. Marcin Sadłowski wszedł w rolę jednodniowego burmistrza naprawdę konkretnie i od pierwszych chwil zobaczył, jak wygląda praca samorządu od środka.
Za tym nietypowym dniem stoi jednak coś znacznie ważniejszego niż sama ciekawostka. Przypomnijmy, że przedsiębiorca wylicytował podczas tegorocznego finału WOŚP voucher na "Dzień Burmistrza", a w ramach różnych aukcji związanych z Orkiestrą wsparł ten cel kwotą przekraczającą 30 tysięcy złotych. Nic więc dziwnego, że w ratuszu nie brakowało słów uznania i podziękowań za tak hojny gest.
W czwartek 23 kwietnia Marcin Sadłowski oficjalnie rozpoczął swój dzień w Urzędzie Miasta w Ostrowi Mazowieckiej. Najpierw spotkał się z kierownictwem urzędu, a potem szybko wdrożył się w bieżące sprawy miasta. Zapoznał się z dokumentacją dotyczącą przebudowy centrum oraz planami najważniejszych inwestycji. Wyjątkowym akcentem podczas urzędowania było również wręczenie awansów zawodowych pracownikom.
Nowy jednodniowy burmistrz nie ograniczył się jednak do pracy przy biurku. Odwiedził poszczególne wydziały urzędu, by osobiście poznać pracowników i przywitać się z zespołem. W planie dnia znalazły się także wizyty w miejskich instytucjach.
Szczególne znaczenie miało spotkanie w Szkole Podstawowej nr 3, której Marcin Sadłowski jest absolwentem. Tam dzieci przygotowały występ, a po nim był czas na rozmowę i pytania.
W ciągu dnia Marcin Sadłowski odwiedził również Środowiskowy Dom Samopomocy oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Mógł dzięki temu zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca z osobami potrzebującymi wsparcia i jak funkcjonują ważne miejskie jednostki. Na zakończenie dnia odbyło się jeszcze robocze spotkanie z zarządem Zakładu Gospodarki Komunalnej.
Trudno więc mówić tu o symbolicznej roli, bo harmonogram był naprawdę intensywny.
Dziś nasza redakcja również miała okazję przywitać nowego jednodniowego burmistrza. Udało nam się też porozmawiać z Marcinem Sadłowskim już po zakończeniu jego burmistrzowania i zapytać o wrażenia po tym wyjątkowym dniu.
- Jestem bardzo zadowolony z tego dnia. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że w organizację tego wydarzenia zostało włożone aż tyle pracy... Odwiedziłem wiele miejsc, odbyłem sporo ciekawych rozmów i naprawdę fajnie było zobaczyć to wszystko od środka. Miałem też okazję wręczyć dwa awanse, więc to był dla mnie wyjątkowy moment. Szczególnie zapamiętam wizytę w Szkole Podstawowej nr 3, do której sam kiedyś chodziłem. To była bardzo miła niespodzianka, bo wcześniej nie wspominałem, że jestem jej absolwentem. Po tylu latach fajnie było wrócić, a zwłaszcza zajrzeć do pokoju dyrektora i przez chwilę posiedzieć tam jak za starych, dobrych czasów. Dzieci przygotowały świetne przedstawienie. Przez cały dzień była bardzo dobra atmosfera. To było wyjątkowe doświadczenie, które mogę polecić każdemu - mówił Marcin Sadłowski, "jednodniowy" burmistrz.

💬 Komentarze (0)