Pożar wybuchł 1 maja 2026. Dom państwa Sadowskich spłonął doszczętnie. Pogorzelcy potrzebują pomocy. Założona została zbiórka na odbudowę.
Był piątek 1 maja 2026 r. – ciepły i słoneczny dzień. Idealny początek długiego majowego weekendu. Tak się wydawało. To właśnie tego dnia całe nasze życie legło w gruzach. Przed 16:00 wybuchł pożar. Nim pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce, nasz dom stał już w płomieniach. Patrzyliśmy, jak żywioł pochłania nasz azyl kawałek po kawałku - piszą Bożena i Jarosław Sadowscy na siepomaga.pl, gdzie założona została zbiórka.
Nie da się opisać tej straty. Jesteśmy świadomi, że nie odzyskamy już tego, co straciliśmy. Chcemy jednak odbudować swoje życie, znów poczuć się bezpiecznie, znów mieć swoje miejsce na ziemi. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka jest w naszej sytuacji na wagę złota. Każde udostępnienie pomoże nagłośnić naszą zbiórkę. Będziemy wdzięczni, jeśli nas wesprzecie.
Zbiórka na siepomaga.pl
Pisaliśmy o tym zdarzeniu:
30 strażaków walczyło z pożarem w Choinach. Dom spłonął doszczętnie

💬 Komentarze (0)