Radny powiatu ostrowskiego Władysław Krzyżanowski podczas ostatniej sesji zwrócił uwagę na zmianę, którą sam zauważył po kontakcie ze szpitalem w Ostrowi Mazowieckiej. Chodziło o połączenie telefoniczne z rejestracją w szpitalu i sposób obsługi pacjenta.
Podczas sesji przyznał, że dawno nie dzwonił do szpitala. Tym razem, jak mówił, był pozytywnie zaskoczony.
- Dawno się nie łączyłem ze szpitalem i muszę powiedzieć, że z wielką radością przyjąłem dzisiejszą łączność. To ogromna zmiana w porównaniu z tym, jak było kiedyś. Nie ma już zwykłego oczekiwania bez informacji. Jest informacja, na którym miejscu się jest. Obsługa odbywa się dość szybko, bo byłem chyba ósmy czy dziewiąty w kolejce, a bardzo krótko czekałem na połączenie - mówił radny Władysław Krzyżanowski.
Krzyżanowski zaznaczył, że nie przedstawiał się podczas rozmowy. Można więc odczytywać jego relację jako ocenę zwykłego kontaktu pacjenta ze szpitalną rejestracją.
- Nie przedstawiałem się. Rozmowa z pracownikiem, który odbiera telefon w rejestracji medycznej, była niezwykle elegancka, kulturalna i merytoryczna. O tym też trzeba mówić, bo takie były fakty - podkreślił Krzyżanowski.
Radny zwrócił uwagę nie tylko na krótkie oczekiwanie na połączenie, ale też na sposób rozmowy po drugiej stronie telefonu. W jego ocenie taka poprawa zasługuje na zauważenie.
- To nie zawsze tak było i nie zawsze tak jest w wielu instytucjach - dodał radny.
Władysław Krzyżanowski przez wiele lat kierował ostrowskim szpitalem. Był dyrektorem SPZZOZ w Ostrowi Mazowieckiej w latach: 1973-1982, 1987-1995 oraz 1997-2007.

💬 Komentarze (0)