Opublikowano

MKS Małkinia odwróciła mecz z Orłem Unin. Ważny zwrot jeszcze przed przerwą dał impuls do wygranej

MKS Małkinia sięgnęła po cenne trzy punkty w domowym meczu z Orłem Unin. Spotkanie nie ułożyło się po myśli gospodarzy od pierwszych minu

MKS Małkinia sięgnęła po cenne trzy punkty w domowym meczu z Orłem Unin. Spotkanie nie ułożyło się po myśli gospodarzy od pierwszych minut, lecz zespół potrafił spokojnie wrócić do gry, wyrównać jeszcze przed przerwą i po zmianie stron przechylić wynik na swoją korzyść. Ostatecznie skończyło się wygraną 2:1.

Fot. Facebook / MKS Małkinia.

Początek należał do gości. Już w 8. minucie Orzeł Unin objął prowadzenie po trafieniu Kamila Konstantego i Małkinia musiała szybko szukać odpowiedzi. Chwilę później mecz zaczął się komplikować dla przyjezdnych. W 16. minucie czerwoną kartkę zobaczył Denis Dobrowolski, więc Orzeł przez większą część spotkania musiał radzić sobie w osłabieniu.

MKS długo pracował na wyrównanie, ale dopiął swego w idealnym momencie. W doliczonym czasie pierwszej połowy do siatki trafił Przemysław Maliszewski i gospodarze schodzili do szatni przy wyniku 1:1. Ten gol miał duże znaczenie, ponieważ pozwolił wejść w drugą część meczu z nową energią i większym spokojem.

Po przerwie Małkinia poszła za ciosem. W 62. minucie zwycięską, jak się okazało, bramkę zdobył Kacper Różański. Gospodarze wykorzystali swój moment i później pilnowali prowadzenia do końcowego gwizdka, choć Orzeł mimo gry w osłabieniu nie odpuszczał i do końca próbował utrzymać kontakt z meczem.

W samej końcówce emocji jeszcze nie zabrakło. Już w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę zobaczył Krystian Godlewski z MKS-u Małkinia, ale nie wpłynęło to już na wynik spotkania. Gospodarze dowieźli korzystny rezultat i mogli cieszyć się z ważnego zwycięstwa przed własną publicznością.

Dla Małkini to wygrana zbudowana na charakterze i cierpliwości. Zespół po stracie gola nie stracił rytmu, tylko krok po kroku odrabiał straty i odwrócił losy meczu. Takie zwycięstwa zwykle znaczą więcej niż tylko dopisanie trzech punktów.

Keeza Liga Okręgowa (grupa: Siedlce)
Kolejowa 14, Małkinia 
9 maja, godz. 16:00

MKS Małkinia - Orzeł Unin 2:1 (1:1)
Bramki: Przemysław Maliszewski (45'), Kacper Różański (62') - Kamil Konstanty (8')
Żółte kartki: Dawid Rostkowski, Gabriel Adamski, Przemysław Maliszewski - Denis Dobrowolski (2), Dawid Domarecki
Czerwone kartki: Krystian Godlewski (90') - Denis Dobrowolski (16')
Sędziował: Marcin Protasewicz

MKS: Kacper Klamer - Przemysław Maliszewski, Gabriel Adamski (Bartłomiej Pyśk 80'), Bartosz Składanowski, Krystian Cichocki, Kacper Różański (Kacper Nowak 80'), Beniamin Bączyk (Marcel Antoniak 70'), Maksymilian Obuchowski, Dawid Rostkowski, Jakub Kalbarczyk, Krystian Sadowski

Orzeł: Jakub Kielak - Denis Dobrowolski, Wiktor Gorbaczuk, Kamil Konstanty (Bartłomiej Walenda 46'), Piotr Wielgosz (Hubert Osiak 81'), Bartosz Jeleń (Przemysław Baran 81'), Filip Matuszewski, Stanisław Dąbrowski (Maciej Sitek 46'), Dawid Domarecki (Szymon Żaczek 25'), Damian Matysiak, Rafał Głąbicki (Wojciech Wielgosz 89')

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz