Oferty w przetargu na budowę łącznika ul. Małkińskiej z ul. Broniewskiego w Ostrowi Mazowieckiej miały zostać otwarte jeszcze w maju. Tak się jednak nie stało. Termin był już cztery razy przesuwany, a z dokumentów postępowania wynika, że wykonawcy mieli wiele pytań do dokumentacji.
Schemat pokazuje szerszy układ drogowy w rejonie ul. Małkińskiej, Wiejskiej, Broniewskiego i Olszynowej. Obecny przetarg dotyczy etapu związanego z łącznikiem ul. Małkińskiej z ul. Broniewskiego.
Miasto Ostrów Mazowiecka ogłosiło przetarg w maju. Pierwotnie firmy miały składać oferty do 26 maja 2026 roku. Potem termin przesunięto na 2 czerwca, następnie na 23 czerwca, później na 26 czerwca, a po najnowszej zmianie na 3 lipca 2026 roku.
W kolejnych pismach miasto tłumaczyło przesunięcia dużą liczbą pytań od wykonawców oraz koniecznością przygotowania odpowiedzi i ewentualnych zmian w Specyfikacji Warunków Zamówienia. Już przy pierwszej zmianie zamawiający zapowiadał, że po publikacji odpowiedzi termin zostanie ponownie wydłużony, aby firmy mogły prawidłowo przygotować oferty.
Chodzi o jedną z ważniejszych inwestycji drogowych w tej części Ostrowi Mazowieckiej. Nowy łącznik ma połączyć ul. Małkińską z ul. Broniewskiego. To jednak nie będzie tylko wykonanie nowej jezdni. Zadanie obejmuje także chodnik, ścieżkę rowerową, zjazdy, oświetlenie, odwodnienie, kanał technologiczny, przebudowę kolizji z istniejącą infrastrukturą oraz prace związane z zielenią.
Część pytań dotyczyła tego, co dokładnie należy wycenić w obecnym etapie. Dokumentacja projektowa odnosi się bowiem do szerszego zamierzenia inwestycyjnego, związanego także z ul. Wiejską i ul. Olszynową. Miasto wyjaśniało, że przedmiary i kosztorysy dotyczą zakresu przewidzianego w obecnym etapie postępowania.
Firmy pytały m.in. o oświetlenie. W różnych częściach dokumentacji pojawiały się inne liczby słupów, dlatego wykonawcy chcieli doprecyzowania. Miasto wyjaśniło, że w tym etapie należy przyjąć łącznie 47 słupów oświetleniowych. Część z nich ma oświetlać drogę, a część przejścia dla pieszych. Zamawiający wskazał też, że mają być zastosowane oprawy LED.
Jednym z ważniejszych tematów było odwodnienie, czyli sposób odprowadzania wody po wybudowaniu nowej drogi. W dokumentach oprócz kanalizacji deszczowej pojawia się także dodatkowy kolektor prowadzony w kierunku ul. Olszynowej. Miasto wyjaśniało, że obecny przetarg dotyczy przede wszystkim drogowego połączenia ul. Małkińskiej z ul. Broniewskiego, ale obejmuje również prace przy odwodnieniu potrzebne do realizacji tego etapu.
Ten wątek wrócił po wizji w terenie. Jeden z wykonawców zwrócił uwagę, że planowana droga i kanalizacja deszczowa przebiegają przez obszar, gdzie dziś wodę zbiera otwarty rów odprowadzający ją do Grzybówki. Firma pytała, czy zastosowanie dużych rur nie wpłynie na poziom wód gruntowych i stan przyszłej jezdni. Miasto odpowiedziało, że według wykonanych badań geotechnicznych przyjęte rozwiązanie nie wymaga dodatkowego zabezpieczania rur przed wyporem.
Firmy pytały także o materiały potrzebne do wyceny. Chciały m.in. przedmiarów w wersji edytowalnej, rysunków w formacie projektowym, tabel robót ziemnych i przekrojów poprzecznych. Wykonawcy wskazywali, że bez takich materiałów trudniej dokładnie policzyć koszty wykopów i nasypów. Miasto odpowiadało, że należy korzystać z przekazanej dokumentacji, a dodatkowych tabel robót ziemnych nie przekaże.
W odpowiedziach pojawiły się też korekty i doprecyzowania. Miasto wskazało m.in., jaki rodzaj asfaltu należy przyjąć, potwierdziło grubość kostki na chodnikach i wyjaśniło niektóre zapisy w przedmiarach. W kilku miejscach zamawiający uznał, że w przedmiarach znalazły się oczywiste omyłki pisarskie.
Osobny temat to wycinka drzew. Wykonawcy pytali, ile drzew faktycznie trzeba usunąć, czy będą nasadzenia zastępcze, kto ma zapewnić nadzór ornitologiczny i do kogo będzie należeć drewno po wycince. Miasto wyjaśniło, że dla obecnego etapu właściwe ilości określa przedmiar. Według przedmiaru chodzi o usunięcie 83 drzew oraz karczowanie krzewów i zarośli. Nasadzeń zastępczych w ramach zadania nie przewidziano. Drewno po wycince ma być własnością wykonawcy, a nadzór ornitologiczny powinien on ująć w swojej kalkulacji.
Doprecyzowano również, co stanie się z materiałami z rozbiórek. Miasto potwierdziło, że materiały z rozbieranych elementów, w tym gruz, urobek i destrukt asfaltowy, staną się własnością wykonawcy. Wskazano także, że w wycenie nie trzeba ujmować odtworzenia ogrodzeń posesji.
Kolejny wątek to uzgodnienia z gestorami sieci, czyli podmiotami odpowiadającymi za infrastrukturę, która może kolidować z budową. Chodziło m.in. o energetykę, gaz, sieci telekomunikacyjne i inne instalacje. Miasto wyjaśniało, że w części przypadków wystąpiono o aktualizację warunków. Wykonawca ma też uwzględnić w ofercie obowiązki związane z uzgodnieniami branżowymi.
W dokumentach pojawił się również temat wzrostu cen paliw, asfaltów i materiałów budowlanych. Jeden z wykonawców prosił o dłuższy czas na przygotowanie oferty, wskazując na niepewną sytuację cenową. Miasto odpowiedziało, że termin składania ofert został przedłużony. Ewentualna zmiana wynagrodzenia lub terminu realizacji może być możliwa tylko w szczególnych przypadkach, a nie automatycznie.
Dokumenty nie przesądzają, że postępowanie przygotowano błędnie. Pokazują jednak, że przed otwarciem ofert wykonawcy potrzebowali wielu doprecyzowań. Przetarg na łącznik Małkińskiej z Broniewskiego jest więc bardziej skomplikowany, niż mogłoby wynikać z samej nazwy inwestycji. W grę wchodzą nie tylko droga i asfalt, ale też odwodnienie, oświetlenie, wycinka, przebudowa kolizji, roboty ziemne, uzgodnienia branżowe i pieniądze z dofinansowania.
Dla mieszkańców najważniejsza informacja jest taka: po czterech zmianach najnowszy termin otwarcia ofert wyznaczono na 3 lipca 2026 roku. Dopiero wtedy powinno być wiadomo, ile firm chce budować łącznik ul. Małkińskiej z ul. Broniewskiego i ile może kosztować realizacja tej inwestycji.

💬 Komentarze (0)