Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Ostrowskiego zrobiło się gorąco wokół biletów na termy, które przekazano radnym w ramach akcji promocyjnej. Radny Władysław Krzyżanowski nie chciał zatrzymać otrzymanego "upominku" i publicznie zapytał, skąd się wziął. Po wyjaśnieniach zaproponował, by takich wejściówek nie rozdawać radnym, lecz przekazać je na przykład do domu opieki.
Fot. Facebook / Termy Uniejów.
Wystąpienie radnego zaczęło się od pytania o pochodzenie "upominku". Krzyżanowski zaznaczył, że sprawa jest dla niego niejasna.
- Ja chciałbym, żeby nam powiedziano, skąd się to znalazło u nas. Ja dziękuję bardzo, pozostawiam ten upominek. Niejasna dla mnie jest sprawa - powiedział radny Władysław Krzyżanowski.
Przewodnicząca Rady Powiatu Ostrowskiego Dorota Subda doprecyzowała jedynie, że chodzi o bilet na termy.
- Bilet na termy. Nie jestem w temacie, więc nie będę tego komentować - odpowiedziała Dorota Subda, przewodnicząca Rady Powiatu Ostrowskiego.
Wyjaśnienia w imieniu starostwa przedstawił jeden z dyrektorów wydziału. Tłumaczył, że bilety były elementem współpracy promocyjnej zaproponowanej samorządom przez Termy Uniejów.
- Termy Uniejów zaproponowały samorządom współpracę i w zamian za promocję ich postów na naszych mediach społecznościowych wysłali pulę biletów do dystrybucji przez nasz urząd. Liczba tych biletów wynosiła 40. W związku z tym tutaj postanowiono, że po jednym z biletów każdy z radnych otrzyma w ramach tej akcji - wyjaśniał jeden z dyrektorów wydziału.
Te wyjaśnienia nie przekonały radnego Krzyżanowskiego. Nie kwestionował on samego pomysłu współpracy promocyjnej, ale sprzeciwił się temu, by część biletów trafiała do radnych.
- Początek informacji był bardzo fajny, ale ten koniec jest nie do przyjęcia. Jeśli z 40 biletów 20 jest dla radnych, to proszę to przekazać na przykład do domu opieki czy gdzieś, gdzie mogą w zasadzie naprawdę osoby, które nie pojadą same, z tego skorzystać. Taką mam propozycję, bez czepiania się - dodał radny Władysław Krzyżanowski.
Radny zwrócił więc uwagę nie na samo otrzymanie biletów przez powiat, ale na sposób ich rozdysponowania. Wiadomo, że on swojego biletu nie chciał zatrzymać. Z wypowiedzi podczas sesji nie wynika natomiast, co z biletami zrobili lub zrobią pozostali radni.

💬 Komentarze (0)