Trzy dni. Pięć teatrów. Jeden wernisaż. Jeden koncert - tak w wielkim skrócie można podsumować festiwal, który odbył się w miniony weekend.
W piątek wieczorem Teatr Plastyczny Makata otworzył festiwal „Apokalipsą” przy MOSiR. W sobotę Teatr Delikates z Pisza wciągnął widzów w poszukiwanie Graala. Teatr Proteus z Nowego Sącza grał w deszczu, szeptucha Goha snuła swoją opowieść w strugach letniego deszczu i nikt z miejsca się nie ruszył. Wieczór w Galerii Sztuki Jatki otworzył się wernisaż wystawy „XXX-lecie Teatru Plastycznego Makata”. Trzydzieści lat pracy zamknięte w lalkach, maskach, fotografiach i historii, którą opowiedział Artur Lis. Później zagrał Plastic Bag, Jacek Jerzy „Bielas” Bieleński, Antoni „Ziut” Gralak, Przemek Greger i Karol Ludew. A gdy w mieście zapadła ciemność, The Fireheads zamknęli sobotę ogniem, który zatrzymał wszystkich w miejscu.
W niedzielę były Koziebrody, Ruda i Ostrów Mazowiecka. Bazyliszek, bajki i Bałtyk. Jako ostatni scenę przejął Teatr Bazar z Ostrowi Mazowieckiej. Ostrowski, założony przez Rafała Swaczynę, aktora i reżysera Teatru Lalki i Aktora w Łomży. Na scenie Sylwia Polivkova, Michał Sotrel, Karolina Czarkowska-Dębińska i Adam Dębiński. „Bałtyk Story” to komedia małżeńska z lat osiemdziesiątych, grana bez słów, za to z dyskoteką, pirotechniką, lejącą się wodą i wiatrakami. Młode małżeństwo jedzie nad morze z całym dobytkiem i nadzieją na wymarzone wakacje. Camping okazuje się pełen turystów. Tych turystów. Publiczności. I publiczność dała się wciągnąć bez chwili oporu. Były wspólne tańce, zabawy i śpiewy. Teatr Bazar w zeszłym roku grał na 32. Międzynarodowym Festiwalu Sztuka Ulicy w Warszawie. W sobotę zagrał w Łochowie, w niedzielę grał dla Ostrowi Mazowieckiej.
Różne gatunki, różne języki teatru, różne grupy wiekowe publiczności. Wszystko bezpłatne, wszystko w przestrzeni publicznej, wszystko dostępne dla każdego - to właśnie Festiwal Teatralny Dionizje.
- Przez trzy dni przy stawie miejskim i Galerii Sztuki Jatki działo się coś, czego nie da się zaplanować do końca. – podsumowała Miłosława Skoczek-Śliwińska, dyrektor MDK Ostrów Mazowiecka. - Ludzie przyszli, zostali i milczeli w tych momentach, kiedy milczenie znaczy więcej niż oklaski. Pamiętam twarze podczas wernisażu Teatru Plastycznego Makata, kiedy po raz pierwszy stanęli twarzą w twarz z tymi lalkami. I pamiętam, jak Plastic Bag grał w Jatkach i nagle przestało mieć znaczenie, która jest godzina. Teatr uliczny ma tę moc, że zatrzymuje czas. Przez trzy dni Ostrów Mazowiecka pozwoliła mu to zrobić. I jestem z tego bardzo dumna. – podsumowała.
To nie koniec Dionizji. 18 lipca 2026 o godzinie 20.00 w Łochowie wystąpi Teatr KTO z Krakowa ze spektaklem „Bal”. Ten teatr, to jedna z najbardziej uznanych polskich scen teatru ulicznego, obecna na festiwalach w całej Europie. To ostatnie wydarzenie tegorocznej edycji Festiwalu Teatralnego Dionizje. Festiwalu Dwóch Miast.
Festiwal Teatralny Dionizje 2026 w Ostrowi Mazowieckiej był organizowany przez MDK Ostrów Mazowiecka, Teatr Plastyczny Makata i Miejski i Gminny Ośrodek Kultury w Łochowie.

💬 Komentarze (0)