W niedzielę 9 sierpnia Szulborze Wielkie żyło dożynkami. IX Szulborskie Święto Plonów przyciągnęło tłumy mieszkańców i gości z dalszych miejscowości. Niektórzy przejechali nawet ponad 100 kilometrów, żeby zobaczyć wieczorne koncerty. Było głośno, kolorowo i naprawdę swojsko.
Świętowanie rozpoczęło się od mszy świętej dziękczynnej, po której przez miejscowość przeszedł barwny korowód dożynkowy. Później przyszedł czas na tradycyjny obrzęd dzielenia się chlebem oraz oficjalne otwarcie dożynek. W części artystycznej wystąpiły zespoły ludowe Żurawiacy i Małkinianki, uczniowie Szkoły Podstawowej w Szulborzu Wielkim oraz Orkiestra Dęta OSP Sokołów Podlaski. Publiczność mogła też posłuchać Patryka Staniszewskiego, wokalisty grupy "Wataha pod Biało-Czerwoną". Na scenie pojawiła się również Katarzyna Żak, której występ spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności.
Jedną z bardziej widowiskowych atrakcji była Szulborska Traktorspina. Przeciąganie liny ciągnikami szybko zgromadziło sporą grupę widzów. Było dużo śmiechu, dopingu i emocji, a właśnie ta konkurencja sprawiła, że dożynki miały nie tylko uroczysty, ale też bardzo luźny charakter.
Na miejscu można było obejrzeć dawny sprzęt rolniczy, wziąć udział w warsztatach, skorzystać z wesołego miasteczka i odwiedzić strefę gastronomiczną. Sporo zainteresowania wzbudzała również loteria fantowa. Do wygrania były między innymi rower elektryczny, hulajnoga elektryczna, odkurzacz bezprzewodowy i inne nagrody.
Im bliżej wieczoru, tym więcej osób zbierało się pod sceną. Widać było, że dla części uczestników głównym punktem programu były koncerty. Nie brakowało osób, które przyjechały specjalnie z dalszych miejscowości, niektórzy pokonali ponad 100 kilometrów, co wskazywały napisy na transparentach.
Ta część wydarzenia zaczęła się od koncertu zespołu Weekend, który szybko rozgrzał tłum zgromadzony przed sceną. Uczestnicy śpiewali razem z zespołem i bawili się przy kolejnych utworach. Oczywiście nie mogło zabraknąć popularnej piosenki "Halo tu Londyn". Po reakcji publiczności było widać, że wiele osób właśnie na ten utwór czekało. Ludzie śpiewali razem z wykonawcą, podnosili ręce i bawili się pod sceną. W repertuarze znalazły się także starsze hity, które również spotkały się z bardzo dobrym odbiorem.
Po Weekendzie na scenie pojawiła się Roxaok, która podtrzymała imprezowy klimat i nie pozwoliła publiczności zwolnić tempa. Jej występ dobrze wpisał się w wieczorną część dożynek i przygotował uczestników na dalszą zabawę.
Na zakończenie imprezy odbyła się dyskoteka pod chmurką. Mimo że robiło się już wyraźnie chłodniej niż w ciągu dnia, przed sceną nadal bawiło się bardzo dużo osób. Uczestnicy tańczyli w parach, tworzyli kółeczka i wspólnie bawili się do późnych godzin.

💬 Komentarze (0)