Opublikowano

Ostrovia ogrywa na wyjeździe lidera rozgrywek

Piłkarze Ostrovii odnieśli pewne zwycięstwo we wczorajszym meczu 16. kolejki IV ligi mazowieckiej.
Tym razem podopieczni trenera Pawła Kowalczyka

Piłkarze Ostrovii odnieśli pewne zwycięstwo we wczorajszym meczu 16. kolejki IV ligi mazowieckiej.

Tym razem podopieczni trenera Pawła Kowalczyka pokonali na wyjeździe dotychczasowego lidera MKS Przasnysz 4:1 i zdobyli trzy punkty do dorobku ligowego.

Początek spotkania nie wskazywał, aby nasi zawodnicy przywieźli komplet punktów do Ostrowi Mazowieckiej. W 19. minucie spotkania Tomasz Grądzki faulował w polu karnym Piotra Piaseckiego i sędzia nie miał wątpliwości dyktując rzut karny dla gospodarzy. Pewnym egzekutorem okazał się kapitan MKS, Krzysztof Butryn.

Po utracie bramki KS Ostrovia zaczął przejmować inicjatywę na boisku. W 40. minucie spotkania daleki rzut z autu wykonał Kamil Małkiński, futbolówkę głową przedłużył Mateusz Pełtak, a piłkę przejął Piotr Zacheja, który został faulowany na 6. metrze. Sędzia zagwizdał, ale nie wskazał na 11. metr tylko zarządził rzut wolny pośredni na korzyść naszej drużyny. Cała drużyna z Przasnysza stanęła na linii bramkowej, tworząc mur obronny. Arek Ciach dotknął piłkę, a Marek Kaliszewski mocnym uderzeniem umieścił piłkę w bramce obok bezradnie broniącego golkipera gospodarzy.

Cztery minuty później nasza drużyna wyprowadziła wzorowy kontratak, który po dośrodkowaniu z lewej strony boiska przez "Ciacha" zakończył strzałem głową Piotr Zacheja. Tuż przed przerwą znakomity rajd przeprowadził Marek Kaliszewski, który minął czterech zawodników z Przasnysza, ale na wykończenie sytuacji zabrakło już sił i pewnie sytuację wybronił bramkarz gospodarzy. Do przerwy prowadziliśmy 2:1.

Po przerwie żółto-zieloni cofnęli się do obrony i czekali na przeciwnika na własnej połowie. Ostrovia znakomicie przerywała akcje MKS i wyprowadzała coraz groźniejsze kontrataki. Po jednym z nich po kolejnym podaniu Arkadiusza Ciacha, sam na sam z Szymańskim znalazł się Rafał Komosa, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce rywali. W 77. minucie w polu karnym naszej drużyny padł Paweł Olszewski, ale arbiter nie dał się nabrać na wyłudzenie kolejnego rzutu karnego i pozwolił Ostrovii kontynuować grę. Po szybkiej wymianie podań ponownie pod polem karnym Przanysza znalazł się Rafał Komosa i ustalił wynik spotkania na 4:1.

Był to jeden z lepszych meczów w tej rundzie przeprowadzony przez podopiecznych trenera Pawła Kowalczyka. Drużyna wykazała się znakomitym ustawieniem taktycznym i pewnie zgarnęła komplet punktów.

Ostatni mecz w tej rundzie nasza drużyna rozegra w sobotę 8 listopada. Przeciwnikiem Ostrovii przy ul. Warchalskiego będzie Nadnarwianka Pułtusk.

MKS Przasnysz - KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka 1:4 (1:2)
Bramki: Butryn 19. (k) - Kaliszewski 40. Zacheja 44. Komosa 69. 77.

Ostrovia: Śledziński - Zapatka, Małkiński, Zaremba, Rupacz - Grądzki, Pełtak, Zacheja, Kaliszewski - Ciach, Komosa.

Kartki (stan po 16. kolejce):
- Grabowski - 1 czerwona kartka, 1 żółta kartka,
- Chorodyński - 1 czerwona kartka,
- Zacheja - 5 żółtych kartek,
- Orłowski - 4 żółte kartki,
- Ciach - 4 żółte kartki,
- D. Wilczewski - 4 żółte kartki,
- Pełtak - 3 żółte kartki,
- Zaremba - 2 żółte kartki,
- Kaliszewski - 2 żółte kartki,
- Rupacz - 1 żółta kartka,
- Dzwonkowski - 1 żółta kartka,
- Małkiński - 1 żółta kartka,
- Zapatka - 1 żółta kartka.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz