Policja zapowiada kontrole i surowe kary dla rowerzystów.
Od połowy kwietnia wchodzą w życie nowe wytyczne zabraniające montowania na rowerach kolorowych ozdób, które nie są związane z poprawą bezpieczeństwa. Rowerzystom grozi nawet konfiskata jednośladu.
Policja zwiększa czujność. W przypadku, gdy właściciel jednośladu nie będzie w stanie zdemontować zakazanych elementów podczas kontroli, może dojść do konfiskaty roweru. W zwykłym przypadku rowerzysta otrzyma mandat lub upomnienie.
- Funkcjonariusze w tym sezonie stosować będą nowe wytyczne, które opracowali specjaliści z Komendy Głównej Policji. Zakazane będą m. in. ozdoby z materiału, które wkręcają się w szprychy i zagrażają bezpieczeństwu. Mundurowi będą zwracać uwagę na przerobione hamulce i kolorowe szprychy, które bardzo często pękają i stwarzają zagrożenie dla kierującego rowerem, a tym samym innych użytkowników ruchu - informuje strona internetowa KGP. - Jednoślad może zostać skonfiskowany, gdy jego właściciel nie chce zastosować się do zaleceń policjantów, a jego zachowanie jednoznacznie wskazuje, że nie jest zainteresowany współpracą i poprawą jakości roweru, czyli zwiększeniu jego bezpieczeństwa.
Wciąż nieobowiązkowe będą rowerowe kaski. Aby to zmienić, rząd musiałby uchwalić nowe prawo. Ochrona głowy będzie zatem wciąż przedmiotem kampanii społecznych, a nie formalnym wymogiem.

💬 Komentarze (1)