Podopieczni trenera Pawła Kowalczyka wygrali na stadionie przy ulicy Warchalskiego z liderem rozgrywek IV ligi mazowieckiej MKS Przasnysz 2:1. Bramki dla żółto-zielonych strzelali Krzysztof Wątróbski i Aleksander Zaremba.
Honorowe trafienie dla gości w 82. minucie z rzutu wolnego zaliczył Michał Pragacz.
Mimo braków kadrowych podopieczni trenera Pawła Kowalczyka przeciwstawili się liderowi rozgrywek i po ciężkiej batalii wywalczyli trzy punkty.
- Moi zawodnicy zostawili serce na boisku. Chciałbym widzieć ich takich w każdym spotkaniu - relacjonuje trener Paweł Kowalczyk.
Pierwszą bramkę dla Ostrovii zdobył Krzysztof Wątróbski, który wykorzystał znakomite podanie od Wojciecha Skorupki. Z konieczności w dzisiejszym starciu wystąpił Aleksander Zaremba, ale jak się okazało było to duże wzmocnienie. W 75. minucie Robert Wilczewski świetnym podaniem z drugiej linii uruchomił Aleksandra Zarembę i ten bez większych problemów podwyższył wynik na 2:0.
Gości tego dnia stać było tylko na bramkę kontaktową. Ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Michał Pragacz. Ostatecznie jednak trzy punkty zostały w Ostrowi Mazowieckiej.
Dzięki zwycięstwu Ostrovia zmniejszyła stratę do lidera do ośmiu punktów. Obecnie żółto-zieloni zajmują czwarte miejsce z 38 punktami na koncie.
KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka - MKS Przasnysz 2:1 (1:0)
Bramki: K. Wątróbski 25. Zaremba 75. - Pragacz 82.
Ostrovia: Romanik - Sz. Wątróbski, Dawidzki, Korzeb, Skorupka - K. Wątróbski, R. Wilczewski, Zaremba, D. Wilczewski (80. Bednarczyk) - Choroszewski (75. Nowacki), Zacheja (90.+2 Latacki).
Zobacz zdjęcia:
KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka - MKS Przasnysz (09.04.2016)

💬 Komentarze (0)