Wielki mecz na Euro 2016 rozegrali gospodarze - Francuzi. Podopieczni Didiera Deschampsa ograli 2:0 aktualnych mistrzów świata - Niemców i awansowali do wielkiego finału. Bohaterem, który zdobył dwa gole, był Antoine Griezmann.
(Antoine Griezmann, fot. Grzegorz Wajda)
Spotkanie to nie miało wyraźnego faworyta. Niemcy awansowali do półfinału pokonując dopiero w rzutach karnych Włochów. Francuzi odprawili z kwitkiem Irlandię i Islandię, ale prawdziwy sprawdzian czekał na nich dopiero w czwartek wieczorem.
Spotkanie to mogło rozpoczął się w wymarzony sposób dla Les Bleus, którzy już w siódmej minucie mieli szansę objęć prowadzenie. O krok od strzelenia bramki był Antoine Griezmann. Z jego płaskim strzałem poradził sobie jednak Manuel Neuer.
Nie licząc tej sytuacji, pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Niemców. Hugo Lloris popisał się pierwszą paradą w 14. minucie, kiedy wybronił palcami strzał z dystansu Emre Cana. Ponadto przeniósł też piłkę nad poprzeczką, gdy próbował zaskoczyć go Bastian Schweinsteiger.
Kluczowa dla przebiegu meczu była decyzja sędziego, Nicoli Rizzolego z 45 minuty gry. Włoch uznał wówczas, że Schweinsteiger popełnił przewinienie w polu karnym. Decyzja ta wzbudziła liczne kontrowersje, a Mesut Ozil otrzymał za dyskusję z arbitrem żółtą kartkę. Ostatecznie jedenastkę na gola dla Francuzów zamienił po chwili Antoine Griezmann.
Obraz gry po zmianie stron uległ zdecydowanej zmianie. To Francuzi byli bliżsi podwyższenia wyniku, aniżeli straty gola. Niemcy, którzy nie mieli większego pomysłu pod bramką Llorisa, zostali pogrążeni w 72. minucie gry. Wówczas, po wrzutce Pogby fatalnie piłkę piąstkował Neuer. Do futbolówki dopadł Antoine Griezmann, kierując ją do pustej siatki.
Niemcy mieli szansę, by wrócić jeszcze do tego meczu, ale paradą po strzale Kimmicha popisał się Lloris. Francuzi wzięli srogi rewanż za ćwierćfinał ostatniego mundialu i awansowali do finału.
Francja - Niemcy 2:0 (1:0) Bramki: Griezmann 45.+2 (k.) 72.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.