Piłkarze Ostrovii Ostrów Mazowiecka w ostatnich spotkaniach prezentują się znacznie lepiej, niż w pierwszych meczach rundy wiosennej. Zwycięstwa nad Bugiem Wyszków i KS Łomianki oraz remis z Pogonią Grodzisk Mazowiecki dały drugie życie drużynie prowadzonej przez trenera Pawła Kowalczyka.
- Od meczu z Wyszkowem zmieniliśmy taktykę, stawiamy teraz głównie na defensywę i wyprowadzanie szybkich kontrataków - mówi pomocnik Ostrovii Robert Wilczewski. - To przyniosło efekt również w meczach z liderem Pogonią Grodzisk Mazowiecki, gdzie prowadziliśmy i mogliśmy wygrać to spotkanie, jak również na wyjeździe z Łomiankami, gdzie w pełni zasłużenie wygraliśmy. Gramy dobrze w defensywnie i to przynosi skutek.
Przed Ostrovią jeszcze kilka bardzo trudnych spotkań i wciąż matematyczne szanse na utrzymanie. W zespole pozostaje jeszcze wiara, że można utrzymać IV ligę w Ostrowi Mazowieckiej?
- Tak naprawdę nie wiadomo, ile dokładnie drużyn spadnie z ligi, także walczyć trzeba do końca o każdy punkt. Wierzę w to, że uda nam się utrzymać - stwierdza pomocnik Ostrovii.
Najbliższe spotkanie Ostrovia Ostrów Mazowiecka rozegra z Hutnikiem Warszawa przed własną publicznością. Po porażce w pierwszym meczu 0:1, piłkarze z Warchalskiego zapowiadają walkę o komplet punktów w meczu, który już w sobotę 13 maja o godz. 16.00.
- Po wynikach patrząc Hutnik w tej rundzie jak najbardziej jest w naszym zasięgu i przy takiej grze jak w ostatnich meczach uda nam się w sobotę zdobyć kolejne trzy punkty - podkreśla Robert Wilczewski.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.