Portal wyborcza.pl zamieścił w sieci nagranie odnoszące się do posiedzenia Komisji Obrony Narodowej, podczas którego część posłów PiS poparła wnioski PO o kontrolę NIK w sprawie pozyskania samolotów VIP przez MON. Tu, dużą niewiedzą wykazał się Arkadiusz Czartoryski.
(Fot. kadr z nagrania)
Sejmowa Komisja Obrony Narodowej przychyliła się do wniosku Platformy Obywatelskiej o przeprowadzenie kontroli NIK w sprawie zakupu sprzętu przez MON. Wśród posłów PiS, którzy podnieśli rękę wraz z PO był Arkadiusz Czartoryski.
- Nie uważa pan, że tam się dokonał jakiś przekręt? - zapytała Czartoryskiego dziennikarka portalu wyborcza.pl.
- Oczywiście, że nie. Przeciwnie, gdybym chciał ukryć, że nie, broń Boże, tu nie można kontrolować, nie można nic robić, to wtedy można by było mnie o to pytać. Natomiast uważam, że jest to ogromny sukces MON - odpowiedział parlamentarzysta.
Jak wynika z nagrania, ten sam polityk nie wiedział jednak, że Krajowa Izba Odwoławcza miała zastrzeżenia, że samoloty dla VIP kupiono bez przetargu. Mało tego, nie wiedział, że takowa instytucja istnieje.
- Co to jest za firma - zapytał poseł wybrany z naszego okręgu.
- To jest instytucja państwowa, panie pośle - poinformowali Czartoryskiego reporterzy.

💬 Komentarze (0)