Opublikowano

Krew, pot i łzy Majewskiego (zdjęcia, wideo)

Kurpiowska Kuźnia Mistrzów po raz kolejny przyciągnęła do rywalizacji zawodników z całego regionu, a wśród nich m.in. reprezentantów Acad

Kurpiowska Kuźnia Mistrzów po raz kolejny przyciągnęła do rywalizacji zawodników z całego regionu, a wśród nich m.in. reprezentantów Academia Gorila Ostrów Mazowiecka. W walce K1 Marcin Majewski był o krok od zwycięstwa, ale rozciął łuk brwiowy.

W pierwszej rundzie pojedynku w hali przy ulicy Partyzantów w Wojciechowicach reprezentant ostrowskiego klubu zdominował Michała Krajewskiego z Mazowiecko-Podlaskiego Klubu Karate i kilkakrotnie po mocnych kopnięciach posyłał do na deski.

W drugiej rundzie po wymianie ciosów obaj zawodnicy zderzyli się głowami i Marcin Majewski doznał urazu rozcięcia łuku brwiowego.

Po opatrzeniu przez ratownika medycznego musiał opuścić ring i udać się do szpitala. Sędziowie zdecydowali, że walka zostanie nierozstrzygnięta.

- Na pewno szkoda tej walki, bo zdecydowanie prowadziłem i chciałem odnieść zwycięstwo - mówił po swoim pojedynku Marcin Majewski. - Nie będę długo rozpamiętywał tej sytuacji, poczekam aż rana się wygoi i wracam na ring. - Umówiłem się już z Michałem, że stoczymy drugi pojedynek i wówczas zobaczymy, kto będzie lepszy.

Do drugiej konfrontacji pomiędzy zawodnikami może dojść podczas Gali Kurpiowska Kuźnia Mistrzów, która została zaplanowana wstępnie w sobotę 24 marca o godz. 19.00 w Lelisie.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz