Kinga Krystosik z Ostrowi Mazowieckiej ma za sobą występ, o którym naprawdę można mówić z dużym uznaniem. 26 marca podczas zawodów XPC European Championship & XPC Debuts & Deadlift PRO 2026 w Siedlcach zawodniczka sięgnęła aż po sześć tytułów. Została mistrzynią Europy w kategorii debiut junior do 67,5 kg oraz mistrzynią Europy w kategorii open do 67,5 kg. Do tego wywalczyła tytuły wicemistrzyni Europy w kategorii overall wśród debiutantów, wicemistrzyni Europy w kategorii junior do 67,5 kg, wicemistrzyni Europy w kategorii overall wśród juniorów oraz wicemistrzyni Europy w kategorii overall open.
Fot. Kinga Krystosik.
Jeszcze większe wrażenie robią liczby. Kinga Krystosik zaliczyła przysiad 127,5 kg, wyciskanie leżąc 55 kg oraz martwy ciąg 132,5 kg, co dało 315 kg w totalu. Jak sama przyznaje, bardzo ceni właśnie triumf w kategorii open i drugie miejsce w klasyfikacji overall open. To właśnie te wyniki są dla niej najcenniejsze po tym starcie.
Przed zawodami nie brakowało wiary w dobry rezultat, choć sama zawodniczka patrzyła na wszystko z pokorą.
Czy przed startem liczyła Pani na aż tak udany występ?
- Myślę, że tak, choć nigdy nie można być tego pewnym. Jako zawodnik należy myśleć zawsze optymistycznie. Ostatnio przeczytałam książkę o zdolnościach mentalnych sportowców, którzy bardzo często kierują się sentencją "myśl o złocie, nigdy nie zadowalaj się srebrem - mówi Kinga Krystosik.
Po zakończeniu startu, kiedy stało się jasne, z jak dużym dorobkiem wraca do domu, towarzyszyły jej przede wszystkim duma i satysfakcja.
Ten sukces ma dla niej znaczenie nie tylko sportowe. Kinga Krystosik podkreśla, że chce pokazywać ludziom, iż świadome i bezpieczne dźwiganie ciężarów może sprzyjać zdrowiu. Jako trener personalny chce uświadamiać, że kobiety z powodzeniem uprawiają trójbój siłowy i mogą być bardzo silne. Zależy jej również na tym, by mobilizować innych do podejmowania wyzwań, nawet jeśli wymagają one dużego zaangażowania, wyrzeczeń i pracy rozłożonej w czasie.
Na tym jednak nie koniec. Zawodniczka z Ostrowi Mazowieckiej chce jeszcze w tym roku ponownie wystartować w federacji XPC. Osoby, które chcą śledzić jej dalsze sportowe kroki, mogą zaglądać na jej profil na Instagramie: dzwigam.dla.zdrowia. Po takim debiucie jedno jest pewne, o Kindze Krystosik w środowisku trójboju jeszcze nieraz będzie głośno.
Kinga Krystosik podkreśla również, że za tym sukcesem stoi nie tylko jej praca, ale także ogromne wsparcie ze strony trenera. Zawodniczka chciała szczególnie podziękować Kamilowi Urbanikowi, który podczas zawodów pełnił jednocześnie rolę trenera i fizjoterapeuty. Jak zaznacza, przez cały start towarzyszył jej, wspierał na każdym kroku i odegrał bardzo ważną rolę w osiągnięciu tak znakomitego wyniku.

💬 Komentarze (6)