Opublikowano . Ostrów Mazowiecka | Aktualności | Pozostałe wiadomości


Burmistrz Bauer: Wielokrotnie zgłaszaliśmy sprawę szkalowania mojego imienia (wideo)

Przykre i nadal niewyjaśnione zdarzenia, jakie spotkały burmistrza Ostrowi Mazowieckiej Jerzego Bauera były jednym z tematów dyskusji w programie "Studio Polska". Włodarzowi podpalono m.in. dwa samochody. Głos w tej sprawie zabrało wiele osób, również Robert Mydło, prawnik z Ostrołęki.

2018/05/bauer-jpg_5afab1ca080f2Fot. kadr z programu "Studio Polska"

Tajemnicza seria zdarzeń zaczęła się w samorządowej kampanii wyborczej w 2014 r. od podpalenia bilbordów wyborczych Jerzego Bauera, wtedy jeszcze kandydata na burmistrza. Następnie podpalono dwa samochody włodarza - w 2015 r. i 2016 r.

Sprawą zainteresowali się dziennikarze programu "Alarm", którą następnie przedstawiono w programie "Studio Polska" na antenie TVP Info.

- W okresie kampanii wyborczej miało miejsce pewne zdarzenie. Otóż pewien człowiek, zupełnie mi nieznany, na spotkaniu zaproponował kupno głosów. Oczywiście nie byłem zainteresowany. Rozmowa przeciągała się, byłem w nią coraz bardziej wciągany. Kiedy zdecydowanie odmówiłem, powiedział wprost - "Spadnie panu głowa" - powiedział przed kamerą Jerzy Bauer, burmistrz Ostrowi Mazowieckiej.

Do włodarza zaczęto też wysyłać SMS-y, zamieszczano również wpisy internetowe. Śledczym - jak poinformowali dziennikarze TVP Info - udało się ustalić kilka komputerowych adresów IP, z których wysyłano treści oczerniające burmistrza.

- Prokurator objął postępowanie ściganiem z urzędu w niezbędnym zakresie, ustalając abonentów, którym przypisano numery IP, z których zamieszczono wpisy zniesławiające, pozostawiając dalszą drogę pokrzywdzonemu, stwierdzając że sam może dochodzić swoich roszczeń - powiedział dla TVP Adam Sadowski, zastępca prokuratora rejonowego.

Krzysztof Listwon, wiceprzewodniczący rady powiatu, stwierdził że burmistrz dba o swoje miasto i że po prostu "ma za dużo sukcesów".

- Jedyny burmistrz, który pozyskał tak dużo pieniędzy zewnętrznych na inwestycje w mieście, to jest około 35 mln zł. Burmistrz wyprostował wiele zaległych spraw - powiedział przed kamerą Krzysztof Listwon.

- Kto za tym stoi i komu pan tak przeszkadza, że ktoś dopuszcza się takich czynów? - zapytała Bauera Magdalena Ogórek, współprowadząca program "Studio Polska".

- Chętnie bym się tego dowiedział. Pan prokurator sam stwierdził, że nie udało się nikogo namierzyć. Mało tego, prokurator bardzo słusznie zauważył, że pozostawiono mi sprawę wpisów i szkalowania mnie w tych okolicznościach - przy dwóch spalonych samochodach, przy podpalonych drzwiach ratusza. Wielokrotnie zgłaszaliśmy sprawę szkalowania mojego imienia. Dał mi szansę, żebym sam ich znalazł. Postępowanie jest umorzone - odpowiedział Bauer.

Dziennikarka TVP Urszula Boruch, realizując materiał o serii podpaleń w Ostrowi Mazowieckiej zauważyła, że panuje tam ogromna atmosfera strachu.

- Chyba jedynym człowiekiem, który niczego się nie boi, jest pan burmistrz Bauer. Ludzie boją się komentować, są zastraszani. Dlaczego? Dlatego, że to co dotyka burmistrza, to nie są odosobnione przypadki. Tam się ciągle coś pali. Pan burmistrz nie jest jedyną ofiara podpaleń - powiedziała w studiu Urszula Boruch, dziennikarka TVP. - Jeśli chodzi o organy ścigania, to ja wyczuwam tam jakąś atmosferę niemocy.

Głos zabrał też Robert Mydło, prawnik z Ostrołęki.

- Ostrów Mazowiecka, to moje miasto rodzinne. Moja mama pochodzi z Ostrowi. Jest to bardzo piękne miasto, właśnie dzięki panu burmistrzowi. Domniemywam, że takie próby zastraszania dzieją się z powodu obawy opozycji przed kolejnym sukcesem pana burmistrza Baura - zaznaczył Robert Mydło.

Mydło powiedział też, że ma dowody i nagrania ujawniające przestępstwa, jakich dopuszczali się m.in. policjanci z Ostrołęki i Ostrowi Mazowieckiej.

- W Ostrowi Mazowieckiej złapaliśmy jednego z wysokich rangą funkcjonariuszy policji, który próbował wyłudzać pieniądze - 100 tys. zł od swojej cioci. Dysponuję obszernym materiałem dowodowym - podkreślił prawnik. - Nie dziwię się, że tutaj organy ścigania w sposób nieudolny pracują, jeżeli wysoką rangą funkcjonariusz z Ostrowi Mazowieckiej nie został zdymisjonowany. Jest to zwykły człowiek, który wypełnia znamiona czynów zabronionych. Złożyłem w tej sprawie zawiadomienie do Biura Spraw Wewnętrznych Policji - dodał.

Podczas emisji programu mówiono też o marszu wolności zorganizowanym przez Platformę Obywatelską, przyjętym przez sejm wniosku o powołaniu komisji śledczej w sprawie wyłudzania podatku czy obronie Pomnika Katyńskiego w Jersey City przez amerykańską Polonię.

Całość można obejrzeć na stronie TVP, w programie "Studio Polska", który wyemitowano w sobotę 12 maja br.

Zobacz również:
Prawnik oskarża zastępcę naczelnika w ostrowskiej policji o wynoszenie danych osobowych (wideo)



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl. Regulamin zamieszczania komentarzy za pomocą narzędzia Facebook oraz zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies