Dzięki odpowiedniej reakcji mieszkańca Ostrowi Mazowieckiej zatrzymano nietrzeźwego kierującego. Mężczyzna jechał slalomem od Broku w kierunku Ostrowi Mazowieckiej. Gdyby nie odpowiednia reakcja ostrowianina mogłoby dojść do kolejnej niepotrzebnej tragedii na drodze.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 18.00 na trasie Brok - Ostrów Mazowiecka. O szczegółach poinformowała nas rzeczniczka prasowa ostrowskiej policji.
- Ostrowianin wracający wraz z żoną do domu ze stolicy wybrał drogę przez Brok. W pobliżu brokowskiej stacji paliw wyjechał fiat cinquecento. Kierujący tym autem jechał slalomem zjeżdżając z jednego pasa ruchu na drugi. Taki styl jazdy wzbudził u mężczyzny i jego żony podejrzenie, że kierujący może być pijany. Odpowiedzialny mieszkaniec Ostrowi Mazowieckiej natychmiast zadzwonił na policję informując dyżurnego o całej sytuacji. Mężczyzna był w ciągłym kontakcie z dyżurnym przekazując informacje m.in. o zjechaniu fiata na drogę ekspresową S8 w kierunku Białegostoku. Następnie kierujący fiatem wjechał na wiadukt i zatrzymał się przed ulicą Różańską. Mężczyzna wykorzystał ten moment, wysiadł z samochodu podszedł do fiata, unieruchomił auto zabierając kierującemu kluczyki. Nietrzeźwy kierowca próbował uciec, ale mężczyzna przytrzymał go do czasu przyjazdu policjantów - wyjaśnia sierżant sztabowa Marzena Laczkowska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Mazowieckiej.
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce ustalili tożsamość kierującego. Okazał się nim 39-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Przeprowadzone badanie wykazało ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. W aucie mężczyzny znaleziono mnóstwo puszek i butelek po piwie.
Podinspektor Mirosław Olszewski, komendant ostrowskich funkcjonariuszy składa podziękowanie mieszkańcowi Ostrowi Mazowieckiej, który swoim postępowaniem zapobiegł tragedii na drodze.

💬 Komentarze (0)