Zakończyły się negocjacje podwykonawców z zarządem PKP PLK ws. niewypłaconych należności, gdy firma Astaldi wycofała się z prac na Centralnej Magistrali Kolejowej.
Ustalono, że polskie firmy będą w indywidualnych rozmowach z PKP PLK dochodzić swoich roszczeń.
- Zarząd spółki spotka się z protestującymi - zapewnił Krzysztof Pietras z PKP PLK dodając, że warunkiem jest przerwanie blokady.
Rano podwykonawcy prowadzili protest i przez kilka godzin blokowali ruch pociągów na trasie Warszawa - Łódź pod Pruszkowem. Nie jeździły pociągi podmiejskie oraz dalekobieżne.
- Przepraszamy pasażerów, ale innego wyjścia nie mamy - mówili zrozpaczeni podwykonawcy.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)