Nie zabrakło emocji na inaugurację rozgrywek IV ligi mazowieckiej w grupie północnej w Ostrołęce. Na stadionie przy ulicy Witosa piłkarze MKS Narew po pojedynku stojącym na dobrym poziomie pokonali Ostrovię Ostrów Mazowiecka 2:1 po bramkach strzelonych przez Jakuba Zalewskiego i Tomasza Niedźwieckiego.
Już początek spotkania mógł dać prowadzenie Narwi. W dogodnej sytuacji strzeleckiej znalazł się Piotr Dąbrowski, ale nie potrafił pokonać Adriana Orłowskiego. W kolejnych minutach meczu obie drużyny grały spokojnie i starały się skonstruować dogodne sytuacje do strzelenia bramki.
Mimo, że to podopieczni trenera Pawła Kowalczyka mieli większy udział w posiadaniu piłki, to Narwianie zdobyli bramkę po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu w pole karne Mateusz Nakielski zgrał piłkę głową, a dobrze ustawiony w tej sytuacji dołożył nogę i futbolówka wpadła do bramki. Wynik mógł podwyższyć jeszcze Daniel Wargulewski, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Niebiesko-czerwoni objęli prowadzenie, którego nie oddali do końca pierwszych 45 minut.
Po zmianie stron Ostrovia zamiast przystąpić do gry z większym animuszem i odrobić straty, patrzyła jak kolejne akcje konstruują Narwianie. Wyrównanie mogło paść jednak w 55. minucie meczu, ale Piotr Zaheja trafił w słupek. Dziewięć minut później to podopieczni Marcina Romana cieszyli się z drugiej bramki. Piotr Strzeżysz dośrodkował piłkę w pole karne, a Tomasz Niedźwiecki uderzył z sześciu metrów głową, będąc odwróconym tyłem do bramki i kompletnie zaskoczył źle ustawionego golkipera Ostrovii Adriana Orłowskiego.
Kilka minut później goście zdobyli kontraktową bramkę. W polu karnym Patryka Gromka faulował Dominik Dzwonkowski, a sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Arkadiusz Ciach i pewnie pokonał Andrzeja Łyzińskiego. Mimo ambitnej walki do końca meczu, to gospodarze zawodów cieszyli się z pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.