Opublikowano

Urszula Wołosiewicz o sprawie przed łomżyńskim sądem

Urszula Wołosiewicz oskarżana o korupcję wyborczą postanowiła podzielić się z naszą redakcją spostrzeżeniami z przebiegu wydarzeń dotycz

Urszula Wołosiewicz oskarżana o korupcję wyborczą postanowiła podzielić się z naszą redakcją spostrzeżeniami z przebiegu wydarzeń dotyczących jej sprawy. W piątek poznamy wyrok, tymczasem dziś zamieszczamy treść listu od byłej wicestarosty.

"Pomija się wiele faktów o których mówią moi obrońcy, a które świadczą, że cała hucpa z oskarżeniem miała po prostu polityczne zniszczenie mojej osoby. Pani prokurator, która napisała oskarżenie przyjechała tylko raz na sprawę, a na pismo sądu wzywające do udziału w sprawie Prokuratura Ostrołęcka odpowiedziała, że nie będzie już przyjeżdżać gdyż została oddelegowana do innych czynności.

Sąd, co jest ważnym elementem tego dziwnego oskarżenia, zwracał sprawę prokuraturze z powodu istotnych braków w materiałach śledztwa, co znaczy tak naprawdę, że oskarżenie nie powinno mieć miejsca. Dalsze dochodzenie sprawy pokazywało jak tendencyjnie i bezpodstawnie działania prokuratura. ... Napisać pół prawdy to tak jak napisać kłamstwo.

Ja osobiście jestem w szoku jak może niesprawiedliwie i tendencyjnie działać prokuratura, która nie dosyć że oskarżenie opierała na niewiarygodnym świadku, wielokrotnie skazywanym, to pominęła zupełnie (o czym mówił na rozprawie mój obrońca, a podczas przewodu sądowego to nagranie było odtwarzane) że ten pan nagrał swoją rozmowę o kupowaniu głosów z inną osobą, a prokuratura najpierw nie wszczęła śledztwa, a potem gdy sąd nakazał przeprowadzenie postępowania szybciutko sprawę umorzyła. To nie tylko ja, również obrońcy twierdzą że postępowanie prokuratury było wyjątkowo nierzetelne, prowadzone pod z góry określoną tezę, a oni jako adwokaci pierwszy raz spotykają z tak dziwnie prowadzoną przez prokuraturę sprawą. Dlaczego? Jeden z adwokatów w Ostrołęce powiedział mi - bo nosi pani stygmat PiSu. I to by się zgadzało bo drugie nagranie osób związanych z inną partią polityczną dziwnym trafem nie budziło podejrzeń? Gdyby to nagranie rozpowszechniano tak jak to z moim udziałem to bylibyście w szoku. Bo czy rozmowa - cytuję fragment stenogramu z tamtej rozmowy nie budzi podejrzeń?

- Ty słuchaj słyszałem że głosy skupujesz?
- No tak
- A na kogo te głosy skupujesz?
- Na braciaka mojego
- A który to jest żebyśmy się partiami nie pie...nęli
- ... (pada imię i nazwisko)
- ... (powtarza imię) To ten co w transporcie robi?
- Tak, no
- Słuchaj bo ja mam z 50 głosów, mogę ci sprzedać jak chcesz
- To dawaj k...wa, dawaj jak masz to więcej
- A po ile płacicie?
- No różnie jest, po trzy dychy, no ...
- Słuchaj po 30 złotych możemy się umówić, jutro przyniesiesz hajs, ja ci przyniosę dowody chłopaków...

W dalszej części umawiają się na sposób przekazania pieniędzy, następuje wymiana kontaktów telefonicznych itp. I to nie budzi podejrzeń? Mało tego każdy z nich i w prokuraturze i w sądzie kręcił i co innego zeznawał. Jedyne co w tym przypadku robi prokuratura to podaje ich nie wiadomo dlaczego jako świadków w mojej sprawie?!!!

W moim przypadku chodziło o parę groszy na ewentualne dowiezienie tych co nie mają czym jechać. Mało tego to Marcin D. składał różne pokrętne propozycje, pominięto nawet to że ja mówię w tej nagranej rozmowie, że nie chcę tu takich dziwnych sytuacji, nie chcę żeby tak było itp.

Dobrze jest pisać półprawdy w moim przypadku nie czekając nawet na wyrok? Dobrze jest powielać fakt że jestem oskarżona? Tak, oskarżona i to na zlecenie pewnych osób co było widoczne podczas rozprawy sądowej."

Urszula Wołosiewicz

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz