Opublikowano

Jest akt oskarżenia dla bestialskiego oprawcy psa

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce zakończyła postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko Mieczysławowi Ch., podejrzanemu o zabicie psa ra
Fot. Pogotowie dla zwierząt/Facebook

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce zakończyła postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko Mieczysławowi Ch., podejrzanemu o zabicie psa rasy beagle, ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Sprawę opisali i szeroko udokumentowali członkowie pogotowia dla zwierząt.

Zdarzenie zgłoszono na policję i w toku śledztwa zatrzymano Mieczysława Ch., 68-letniego mieszkańca gminy Łyse, który w akcie zemsty za pogonione przez psa kury, postanowił uśmiercić czworonoga. Do pozbycia się zwierzęcia wybrał okrutną metodę - powiesił szczeniaka na łańcuchu, aby ten skonał długą, powolną i straszliwą śmiercią.

Postępowanie przygotowawcze przeciwko mężczyźnie zakończono 28 czerwca tego roku. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Ostrołęce.

- Jak ustalono w toku dochodzenia, do zdarzenia doszło 12 czerwca 2019 r. w miejscowości Złota Góra w gminie Łyse. Tego dnia około godziny 17.00 Mieczysław Ch. przyjechał na swoją posesję, na której hodował kury. Po wejściu na jej teren wypuścił drób z kurnika. Po chwili na podwórko wbiegł pies sąsiada rasy beagle i zaczął ganiać kury. Podejrzany złapał psa, zaniósł go do pomieszczenia gospodarczego, gdzie zapiął psu na szyi łańcuch, którego drugi koniec przymocował do uchwytu w ścianie w ten sposób, że pies dotykał posadzki jedynie tylnymi łapami. W wyniku powieszenia doprowadził do uduszenia psa - informuje Prokuratora Okręgowa w Ostrołęce.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.

- Mieczysław Ch. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, iż w przeszłości pies zagryzł mu 7 sztuk kur, a w dniu 12 czerwca 2019 r. pies wbiegł na jego posesję i ganiał kury. Wyjaśnił ponadto, iż właścicielowi psa wielokrotnie zwracał uwagę i prosił o pilnowanie psa, jednak właściciel psa nie reagował na jego prośby. Podejrzany wyraził skruchę i krytykę swojego występku - czytamy w informacji.

Jak podała prokuratura, wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci dozoru policji oraz poręczenia majątkowego w kwocie 3 tys. zł. Za zarzucany podejrzanemu czyn grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz również:
Ale bestia! Powiesił psa. Czworonóg umierał długo i boleśnie

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz