Opublikowano

Pędził pod prąd drogą ekspresową S8 przez ponad 100 km. Zatrzymały go strzały policjantów

Na drodze ekspresowej S8 doszło dziś do niecodziennej sytuacji. Kierowca mitsubishi z dużą prędkością jechał pod prąd. Zatrzymały go strz

Na drodze ekspresowej S8 doszło dziś do niecodziennej sytuacji. Kierowca mitsubishi z dużą prędkością jechał pod prąd. Zatrzymały go strzały ostrzegawcze. O zdarzeniu informuje Radio Białystok.

- Auto zjechało na trasę w okolicach węzła Tykocin i stamtąd, kierowca cały czas jechał pod prąd w kierunku stolicy, mimo wielu prób zatrzymania i blokowania drogi - czytamy na stronie Radia Białystok.

Jak ustaliło Polskie Radio Białystok sytuacja była bardzo niebezpieczna, jednym pasem jechały ciężarówki i samochody osobowe, a drugim pędził z ogromną prędkością pirat drogowy. Liczne próby blokowania drogi nie przyniosły skutku. Najpierw pędzące auto próbowali zatrzymać policjanci z Białegostoku, następnie z Zambrowa, aż w końcu udało się to funkcjonariuszom z Wyszkowa, którzy oddali strzały ostrzegawcze.

Jak się okazało kierowca był trzeźwy, ale nie chciał podać powodów swojego ponad 100-kilometrowego szalonego rajdu po drogach S8. Dwa dni temu 28-latek także nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekał przed policją w Sejnach. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w czwartek 17 października nad ranem. Więcej na ten temat przeczytasz na stronie Radia Białystok.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz