Opublikowano . Ostrów Mazowiecka | Aktualności | Edukacja


Przerwa w szkołach będzie najprawdopodobniej wydłużona

Zachodzi prawdopodobieństwo, że dwutygodniowa przerwa w szkołach, zarządzona w związku z epidemia koronawirusa, może się przedłużyć. Takie informacje przekazał we wtorek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Zaznaczył, że decyzja w tej sprawie będzie wynikać z wytycznych ministra zdrowia i GIS.

2020/03/szkola-klasa-plecak-jpg_5e73803162189

Placówki oświatowe w całym kraju pozostają zamknięte do 25 marca, chociaż wielu nauczycieli kontaktuje się z uczniami, prowadząc zajęcia online lub przekazując wytyczne poprzez kanały elektroniczne - e-dziennik czy media społecznościowe.

Okres przerwy może się znacznie wydłużyć
Wszyscy pedagodzy są w pełnej gotowości do pracy, jednak może się zdarzyć, że planowana na dwa tygodnie przerwa może się znacząco wydłużyć. Szerząca się epidemia wirusa SARS-CoV-2 oraz kolejne zidentyfikowane przypadki zachorowań na COVID-19 w Polsce sprawiły, że Minister Zdrowia Łukasz Szumowski przyznał, że należy przygotować się na taki scenariusz, w którym liczba zachorowań i okres utrudnień związanych z zapobieganiem rozprzestrzeniania koronawirusa może być znacznie dłuższy niż zakładano.

Wobec tych doniesień, o wdrożenie ewentualnego planu B dla polskiej edukacji zapytano szefa Ministerstwa Edukacji Narodowej Dariusza Piontkowskiego.

- Oczywiście przygotowujemy się do tego, że przerwa w tej tradycyjnej formie nauki w szkole, w klasie, będzie się wydłużała. Dlatego przygotowujemy nauczycieli, uczniów i rodziców - bo oni wszyscy będą musieli współpracować - na inny sposób nauczania. Zamiast tego tradycyjnego, twarzą w twarz, w jednej klasie, chcemy, aby stopniowo przechodzono na zdalne nauczanie. Metody mogą być bardzo różne, trzeba wykorzystać nowoczesne formy komunikacji, którymi częściowo, na co dzień już się posługujemy, takimi jak poczta elektroniczna, dziennik elektroniczny, którym można przekazać informacje, ale także różnego rodzaju komunikatory, które pozwalają tworzyć grupy, które mogą wspólnie uczestniczyć w zajęciach, przekazywać filmy video, bądź korzystać z tych materiałów elektronicznych, które znajdują się na platformach edukacyjnych - powiedział Piontkowski.

Bardzo prawdopodobne, że uczniowie nie wrócą do szkół przed Wielkanocą
Jak przewidują epidemiolodzy, szczyt zachorowań w Polsce może wypaść za tydzień lub dwa. Gdyby tak się stało, otwieranie szkół mijałoby się z celem. Minister zdrowia, pytany o ewentualny termin do którego uczniowie musieliby pozostać w domach, tłumaczy, że na obecna chwilę nie jest to wiadome. Trzeba czekać na rozwój sytuacji.

- To będzie zależało od tego, jak choroba będzie się rozwijała. Będziemy po prostu realizowali wytyczne ministra zdrowia. Prawdopodobnie ten dwutygodniowy termin przerwy w nauce, tej standardowej, którą dotąd znaliśmy, zostanie wydłużony. Bardzo prawdopodobne, że kolejnym momentem, do którego przedłużymy okres zamknięcia szkół to będą Święta Wielkanocne, i po tym terminie będziemy sprawdzali co dalej - dodał minister Piontkowski.

Zdalne nauczanie uchroni przed prowadzeniem zajęć w wakacje
Jeżeli na ten wydłużony czas wprowadzone będzie nauczanie zdalne, nie będą zagrożone egzaminy czy terminy zakończenia zajęć szkolnych. Egzamin ósmoklasisty - zgodnie z kalendarzem szkolnym - ma być przeprowadzony w dniach 21-23 kwietnia, a matury w dniach 4-22 maja. Gdyby jednak sprawy potoczyły się bardzo źle i przerwa wydłużyła się jeszcze bardziej, wówczas egzaminy będą przełożone. 

- Do tego się przystosowaliśmy: w specustawie są zapisy, które dają ministrowi edukacji możliwość nowej organizacji roku szkolnego, że względu na zdrowie, życie uczniów - wskazała Piontkowski i zapewnił, że szkoły są na taką ewentualność przygotowane.

Piontkowski pytany był także o możliwe wydłużenie roku szkolnego.

- Dlatego właśnie chcemy wprowadzić zdalne nauczanie, aby nie było potrzeby kończenia zajęć szkolnych w innym terminie niż ten przewidziany w końcu czerwca. Mam nadzieję, że to wszystko zadziała i chociaż to będzie inny sposób realizacji podstawy programowej, to uda się ten materiał zrealizować i zajęcia zakończą się w końcu czerwca - powiedział minister. 

źródło: Polska Agencja Prasowa (PAP)