W niebogatym domu dwóch braci i siostra. Ojciec był organistą, a ksiądz przyjacielem rodziny i tragedią dla młodych chłopców, których wykorzystywał seksualnie. Polską znów wstrząsnął film o pedofilii w Kościele. Nowa produkcja braci Sekielskich ujawnia słabość państwa i niewyobrażalną arogancję duchownych.
Księża pedofile wciąż są na wolności to mocne stwierdzenie wypływające z nowego filmu braci Sekielskich. Produkcja "Zabawa w chowanego" to wstrząsająca historia mężczyzn w przeszłości wykorzystywanych przez duchownych.
Osoby, które stanęły przed kamerą braci Sekielskich - jak słyszymy w filmie - nie są tylko ofiarami księży, przez których fizycznie byli gwałceni. To ofiary systemu Kościoła, który pozwalał na przenoszenie księdza pedofila między diecezjami.
W filmie, oprócz zeznań wciąż młodych ofiar księży pedofilów, zaprezentowano między innymi nagranie rozprawy z udziałem świadka biskupa Edwarda Janiaka. Duchowny podczas rozprawy stwierdził, że obecnie w więzieniach przebywa 808 pedofilów, a tylko trzech z nich to księża.
- A reszta jest na wolności - zripostował mecenas Janusz Mazur, który reprezentował molestowanego przez jednego z duchownych ministranta. W tej sprawie sąd wydał przełomowy wyrok i zasądził 300 tys. zł odszkodowania, które wspólnie musiały zapłacić dwie kurier: bydgoska i wrocławska.
Film "Zabawa w chowanego" można obejrzeć za darmo w serwisie YouTube. Przez dobę od publikacji obejrzano go już ponad 2,5 mln razy.

💬 Komentarze (0)