Opublikowano . Ostrów Mazowiecka | Kultura i rozrywka | MDK


"Sztuka Ostrowska". Czy Ostrów potrzebuje wystawy lokalnych artystów?

Już za niespełna miesiąc w galerii "Jatki" otwarta zostanie pierwsza w historii zbiorowa wystawa artystów zgromadzonych w powiecie ostrowskim. O tym po co, jak i dlaczego rozmawiamy z Bartkiem Skalikiem - kierownikiem artystycznym Miejskiego Domu Kultury w Ostrowi Mazowieckiej.

2020/06/skalik-mdk-jpg_5ee74a2e0540f Bartek Skalik - kierownik artystyczny MDK w Ostrowi Mazowieckiej, fot. Michał Żyłowski

W czasie, w którym pojawił się pomysł stworzenia galerii pojawiały się liczne głosy krytyki, mówiono, że "galeria sztuki nie jest potrzebna", oraz że "w Ostrowi nie ma twórców i odbiorców". Czy te słowa mają pokrycie w rzeczywistości?
Nie potrafię się zgodzić z tymi opiniami. Na ten moment jesteśmy umówieni aż z 32 osobami, które zgodziły się na zaprezentowanie swojej twórczości w Jatkach. Jest to solidna liczba, a i tak na pewno nie dotarliśmy do wszystkich lokalnych twórców.

Oprócz dużej liczby twórców, mamy też masę odbiorców. Regularnie odwiedzają nas grupy szkole, oraz indywidualni zwiedzający. Tylko przez pierwsze 4 miesiące galerię odwiedziło ponad 6 tys. osób. Teraz liczba przekracza 15 tys. użytkowników obiektu: zwiedzających wystawy lub uczestników zajęć MDK.

Właściwie w każdym mieście pojawiają się pytania o sens istnienia galerii sztuki, ludzie pytają "komu to potrzebne?". Tak wysoka liczba artystów pokazuje, że jest to komuś potrzebne i że w mieście są osoby zaangażowane w sztukę.

Co chcecie pokazać tą wystawą?
Głównym celem jest pokazanie odwiedzającym tego jak wielu twórców działa w Ostrowi. Lokalni artyści często są nie zauważani, dlatego fakt, że mamy aż tyle nazwisk, może być niektórych osób zadziwiający. Tworzymy wystawę po to, aby zwiedzający zwrócili uwagę na to jak dużo mamy artystów, artystów którzy tworzą w tak różnych technikach i mają naprawdę dużo do zaoferowania. Chcemy przedstawić mieszkańcom, że sztuka nie jest tylko dla elit i może istnieć w przestrzeni publicznej. Zależy mi na tym, aby artyści sprzedawali swoje prace, żeby sztuka ozdabiała domy, biura, wnętrza instytucji.

Dodatkowo, wystawa może poznać ze sobą artystów i umocnić ich społeczność. Zależy nam, aby stworzyć przestrzeń wokół której zbiorą się lokalni twórcy. Jatki mają duży potencjał stania się miejscem, w którym artyści będą mogli się poznać, wymienić kreatywnie, zobaczyć kto jeszcze tworzy w Ostrowi, w jaki sposób, jakimi technikami. Bardzo bym chciał aby była to przestrzeń w której będa spotykać się wszelkiej maści twórcy. Wierzę, że ta wystawa może być tego początkiem.

Czy artyści z małego miasta różnią się czymś od tych wielkomiejskich?
Według mnie ich różnice są mniej istotne od tego, co ich łączy. Dla mnie każdy może być artystą i nie lubię dopatrywać się różnic między lokalnymi twórcami, a tymi którzy są szeroko znani w Polsce i na świecie. Wierzę, że sztuka to coś związanego przede wszystkim z uczuciem, które nakazuje ci tworzyć. Ktoś powiedział, że artysta to osoba, której do komunikacji nie wystarcza język mówiony, a ma w sobie na tyle dużo emocji, że musi je wyrazić za pomocą sztuki. Dlatego artysta lokalny, oraz światowej sławy artysta, w gruncie rzeczy są do siebie podobni, ich twórczość wywodzi się z wewnętrznej potrzeby wyrażenia emocji.

Jak wygląda proces tworzenia takiej wystawy?
Wszystko zaczyna się od pomysłu. Najpierw nasz zespół zastanawia się nad tym o czym ma być dana wystawa, jak chcemy poprowadzić narrację oraz jakie emocje chcemy nią wywołać. Kolejnym etapem jest kontakt z artystami. Rozmawiamy o tym jaka praca zostanie zaprezentowana, jakie mamy możliwości wystawiennicze, oświetleniowe itp.

Zależy mi na tym, aby poznać każdego wystawiającego się u nas artystę, każda z osób jest inna, dlatego konieczne jest indywidualne podejście.

Równolegle z kontaktem z artystami zaczynamy działania promocyjne mające na celu poinformowanie o wystawie. Przedstawiamy sylwetki artystów, tworzymy plakaty, oraz działamy w social mediach.

Następny etap to zebranie prac oraz ich montaż w galerii. Dla każdego eksponatu będziemy szukać możliwie najlepszego miejsca, są to trudne decyzje, ponieważ wymaga to wyobrażenia sobie, jak dana praca zostanie odebrana w konkretnej przestrzeni.

Ostatni etap to otwarcie wystawy. Ze względu na pandemię zrezygnowaliśmy z wernisażu, postawiliśmy na finisaż, który będzie świetną okazją do zebrania zarówno odwiedzających, jak i wystawiających się artystów.

Wystawa będzie otwarta dla odwiedzających od 4 lipca do 31 sierpnia.


Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.