Opublikowano

MKS Małkina wygrywa na zakończenie rundy jesiennej (17. kolejka)

Bywało traumatycznie, bywało źle, a w parze szły złe wyniki. Drużyna okupowała ostatnie miejsce w lidze, jednak piłkarze i sztab szkoleniow

Bywało traumatycznie, bywało źle, a w parze szły złe wyniki. Drużyna okupowała ostatnie miejsce w lidze, jednak piłkarze i sztab szkoleniowy MKS-u Małkinia nigdy nie zwątpili w swoje umiejętności. Opłaciło się, na zakończenie jesiennych rozgrywek drużyna z Małkini odnosi trzecie zwycięstwo z rzędu.

Drużyna Karola Dmochowskiego przezwyciężyła złe demony, braki kadrowe i problemy zdrowotne, z którymi musiała zmagać się przez czas trwania rundy jesiennej w lidze okręgowej grupy Siedlce. Bywało przytłaczająco, zły wynik i brak punktów gonił następną porażkę ale to, co nie zmieniło się nigdy, to nastawienie piłkarzy. Walka do ostatniej minuty, miłość do futbolu i przeświadczenie o swojej wartości.

Ostatnia, 17. kolejka w tym roku odbyła się 15 listopada o godz. 13.00, było to spotkanie domowe z przeciwnikiem Victorią Kałuszyn. Mecz bardzo wyrównany, na styku, wygrany walką i sercem do piłki. Masa żółtych kartek, jedna czerwona, wiele fauli i rzut karny. Ciężko było doszukać się ładnej gry i ze strony Kałuszyna i Małkini.

Pierwszy gol dla Małkini padł w 5. minucie, Marcin Sadowski ładuje piłkę do siatki dając zespołowi prowadzenie. Do końca pierwszej połowy na boisku byliśmy świadkami chaotycznej i szarpanej gry. W drugiej połowie na wapno wskazał sędzia dyktując jedenastkę dla MKS-u, niestety tym razem Marcinowi Sadowskiemu nie udało się pokonać bramkarza rywali. Na szczęście udało się zrehabilitować, w okolicach 82 minuty do rzutu rożnego podszedł Cezary Giziński, który na nos dograł do Marcina, a ten podwyższył wynik na 2:0.

Końcówka to czerwona kartka dla zawodnika MKS-u, która spotkała się z 7. minutowym doliczonym czasie gry. Nerwowo, ale solidnie i skutecznie. Piłkarze z Małkini swoją szczelną defensywę potwierdzają trzecim czystym kontem z rzędu. Trzy punkty i smutek, że runda kończy się właśnie w tym momencie.

O komentarz poprosiliśmy trenera MKS-u Karola Dmochowskiego:

- Cieszę się. Szkoda, że runda się kończy. Końcówka w naszym wykonaniu była naprawdę dobra, ten ostatni mecz zaliczam do ciężkiego. Na boisku wyglądaliśmy na spiętych, nastawieni na wygraną w sposób, w którym sama gra nie wyglądała, jak w poprzednich spotkaniach - rozpoczyna trener. Mecz wygraliśmy walką, wykorzystaliśmy swoje sytuację, ale zwyciężyła walka. Po strzelonej bramce zamiast uspokoić grę, to zaczęliśmy się z przeciwnikiem szarpać - ocenia spotkanie Karol Dmochowski.

- To co było jeszcze trzy kolejki temu, to wielka zmiana na plus. Mamy nadzieję, że rozgrywki będą kontynuowane na wiosnę, a my będziemy zbierać kolejne punkty. Na chwilę obecną 5 lub 6 drużyn będzie spadało z ligi dlatego każdy punkt jest tym na wagę złota -
kończy wypowiedź trener MKS-u.



MKS Małkinia vs. Victoria Kałuszyn - 2:0

Skład:
Świderski - Giziński, Krawczyk, Pawłowski, Suszczyński - P. Maliszewski, Najgrodzki, K. Dmochowski, K. Sadowski - M. Sadowski, Zawistowski
Ławka rezerwowych: Rostkowski, Siwek, Kraszewski, Maciuszko, Dawidczyk, Macioch

Gole:
x2 Sadowski

MKS Małkinia ostatecznie na koniec rundy jesiennej zajmuje 13. miejsce z dorobkiem 16 punktów w 17 spotkaniach.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz