Miejski Klub Sportowy Ostrowianka z rocznika 2007/2008 rozegrał kolejny sparing. Tym razem przeciwnikiem ostrowskiej drużyny była Olimpia Łyse. Przeciwnik wskazał słabości i kierunek, w którym zawodnicy MKS-u powinni kroczyć w procesie samodoskonalenia.
5 grudnia w Łysych ekipa Ostrowianki zmierzyła się z Olimpią Łyse. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem gospodarzy. Zespół Olimpu awansował do pierwszej ligi okręgowej w swoim roczniku, wygrywając w tym sezonie swoją grupę. Różnica klas i etyki została potwierdzona na boisku, gdzie dla młodych piłkarzy z MKS-u spotkanie z o wiele bardziej doświadczonymi rywalami będzie cenną lekcją na przyszłość. Honorową bramkę dla zespołu Ostrowianki zdobył Kacper Smakosz.
O komentarz po spotkaniu poprosiliśmy trenera chłopców z rocznika 2007/2008, Karola Dmochowskiego:
- Pojechaliśmy do Łysych na zaproszenie trenera Olimpu, jesteśmy w dobrych kontaktach i często rywalizujemy pomiędzy sobą. Drużyna Olimpu to mocny zespół, nie dał nam zbyt dużo szansa. Mieliśmy okazję pograć, sprawdzić siebie na tle lepszego rywala, uważam, że to zaprocentuje w przyszłości - wyznaje Karol Dmochowski.
- Przeciwnik mocny pod każdym względem - piłkarsko, fizycznie, kondycyjnie i szybkościowo. Tak, jak rozmawiałem z chłopakami po spotkaniu, sami widzą ile brakuje im do tych drużyn lepszych z naszego okręgu. Jest nad czym pracować - kończy wypowiedź trener.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.