W Zurychu odbyła się ceremonia wręczenia nagród The Best FIFA Football Awards 2020. Zaplanowana w małym kameralnym studiu impreza zapoczątkowała wielką radość w milionach polskich domów. Robert Lewandowski wybrany został najlepszym piłkarzem świata 2020 roku.
Takiej sztuki nie udało się dokonać żadnemu zawodnikowi z Polski w historii. Wyczyn ten jest sam w sobie największym osiągnięciem i nagrodą dla profesjonalnego piłkarza, jednak fakt przedzielenia hegemoni Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego w czasach ich świetności, jest powodem do dodatkowej dumy i udowadnia, jaki poziom osiągnął były zawodnik Znicza Pruszków, czy Lecha Poznań.
Przez 12 lat ery dominacji Portugalczyka i Argentyńczyka na światowych boiskach i na wszystkich najważniejszych ceremoniach podsumowujących poszczególne sezony tylko jednemu zawodnikowi udało się pogodzić dwójkę geniuszy. Tym kimś był Luka Modric, który w roku 2018 rozegrał fantastyczny sezon ze swoim Realem Madryt i reprezentacją Chorwacji.
Drugim, któremu udało się tego dokonać jest Robert Lewandowski. Ale nie mogło być inaczej. Robert nie wygrał tej nagrody dzięki dobremu PR-owi, wielkiej rozpoznawalności, czy poprzez względy marketingowe. Robert wygrał tę nagrodę bo był najlepszym piłkarzem świata w 2020 roku. Wraz ze swoim Bayernem Monachium sezon 2019/2020 to wygranie upragnionej Ligi Mistrzów, kolejny tytuł Mistrza Niemiec i Pucharu Niemiec.
Jeśli chodzi o nagrody indywidualne, to poprzedni sezon rodaka, był usłany w uściski dłoni i odbieranie kolejnych statuetek, które potwierdzały jakość i umiejętności Roberta. Łatwiej te nagrody będzie wymieniać, niż je opisywać, uwierzcie:
- Piłkarz Roku FIFA
- Piłkarz roku w Europie UEFA
- Król Strzelców Ligi Mistrzów - 15 goli
- Król Strzelców Ligi Niemieckiej - 34 gole
- Król Strzelców Pucharu Niemiec - 6 goli
- Miejsce w XI roku FIFA
- Piłkarz roku Bundesligi
- Najlepszy napastnik Bundesligi
Jeśli chodzi o indywidualne statystyki, to Lewandowski rozegrał 44 mecze, strzelając zawrotną liczbę 53 bramek i dokładając 8 asyst. Jego rywale, czyli Lionel Messi to 43 mecze, 31 goli i 26 asyst. A Cristiano Ronaldo to 64 spotkań, 37 bramek i 7 asyst. Wejście na poziom ludzi nie z tej ziemi już jest wyczynem, a przebicie tych statystyk to już wyższy poziom wtajemniczenia.
"Nie przestawaj marzyć" - takimi słowami, Robert Lewandowski na swoich social media opisał zdjęcie ze statuetką najlepszego piłkarza roku FIFA. I faktycznie, nigdy nie przestawaj marzyć, bo nawet przechodząc na przejściu dla pieszych w Warszawie pewnego dnia możesz znaleźć się na samym szczycie. Ciężka praca, poświęcenie i świadomość drogi, jaką ma się do przebycia. Robert Lewandowski tym wyczynem zakończył dyskusję na temat najlepszego piłkarza Polski w historii. Bo odpowiedź prawidłowa może być tylko jedna.
Członek Klubu Wybitnego Reprezentanta, rekordzista pod względem liczby występów w reprezentacji Polski i najlepszy jej strzelec w historii. Legendarne 5 bramek w 9 minut przeciwko VfL Wolfsburg. Obecnie z dorobkiem 264 goli jest najskuteczniejszym zagranicznym piłkarzem w historii Bayernu Monachium. Wszystko to składa się w piękną historię, którą opowiadać będziemy następnym pokoleniom.
Najlepsze w całej sytuacji jest to, że Lewandowski nie ma zamiaru się zatrzymać. Sezon 2020/2021 to jak na razie 17 spotkań, 18 goli i 5 asysta. Wrodzona ambicja, upór w dążeniu do celu i wytrwałość każe nam myśleć, że to jeszcze nie koniec sukcesów Roberta na arenie międzynarodowej.
Robert Lewandowski najlepszym piłkarzem świata 2020 roku. Teraz przeczytajcie te słowa raz jeszcze, ale na głos. Jak to pięknie brzmi!
Źródło: FIFATV - Youtube
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.