Opublikowano . Ostrów Mazowiecka | Sport | Koszykówka


Słaba obrona powodem słabego Sokoła (15. kolejka)

W sobotnie popołudnie na terenie miasta Łódź i parkietu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łodzi odbyła się 15. kolejka 2. Ligi Mężczyzn, grupy B. Ostrowski Sokół zmierzył swoje sportowe umiejętności z drużyną ŁKS AZS UŁ SG Łódź.

2020/10/mecz-sokol-ostrow-4991-jpg_5f7af71ea8368

Podopiecznym trenera Antonio Daykoli animuszu do walki z Łodzianami wystarczyło niestety gdzieś do okolic końca drugiej kwarty. Wynik na tablicy świetlnej pokazywał 43 do 42 dla gospodarzy. Niestety nie było to zbyt dobre spotkanie w wykonaniu Sokoła jeśli chodzi o aspekt defensywny. Dużo przegranych pojedynków jeden na jeden. Problem z odpowiednim kryciem, czy efektywność zbiórek również pozostawiała wiele do życzenia.

Dwie pozostałe kwarty to już powolna, frustrująca i narastająca przewaga ekipy z Łodzi. Z minuty na minutę ŁKS AZS UŁ SG Łódź okazywał się drużyną solidniejszą i celniejszą w rzutach, gdzie słaba obrona była "wodą na młyn" powiększającej się przewagi. Trzecia odsłona spotkania to porażka Sokoła w wymiarze 32 do 23 punktów. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 101:90. Najlepszym rzucającym w ekipie drapieżników z Ostrowi Mazowieckiej okazał się Paweł Słoniewski z dorobkiem 20 punktów, najwięcej zbiórek zaliczył również zawodnik z 13 na plecach. Największą ilością asyst popisał się Cezary Karpik, który przemienił 6 podań na punkty swoich kolegów z drużyny. O komentarz po spotkaniu poprosiliśmy trenera Sokołów Ostrów Mazowiecka, Antonia Daykolę:

- Sobotni, wyjazdowy mecz z ŁKS Łódź przegraliśmy głównie w obronie. Ciężko jest wygrać na wyjeździe gdy daje się przeciwnikowi rzucić aż 101 pkt, popełniając wiele, prostych błędów w obronie indywidualnej i zespołowej - uważa Antonio Daykola. - Nie staraliśmy się narzucić naszego stylu gry - agresywnej obrony, wymuszającej straty bądź rzuty z z niedogodnych pozycji. Brakowało naszych szybkich dynamicznych akcji w ataku gdzie piłka płynie krąży pomiędzy naszymi zawodnikami tylko dostosowaliśmy się do tego co grał przeciwnik - uważa Antonio Daykola.

- Brak realizacji założeń przedmeczowych, jak również tych które były ustalone w przerwie w szatni dały nam zasłużoną porażkę. Mam nadzieję, że po raz ostatni w tym sezonie nasz zespół tak słabo funkcjonował w obronie - kończy szkoleniowiec Sokołów.

ŁKS AZS UŁ SG Łódź vs. Sokół Ostrów Mazowiecka - 101:90 (21:17, 22:25, 32:23, 26:25).

Na szczęście możliwość do zatarcia złego wrażenia nastąpi już w najbliższą sobotę 16 stycznia o godz. 18.00 z zespołem Żubry Chorten Białystok na własnym parkiecie. Spotkanie na żywo obejrzeć będzie można na kanale YouTube MOSiR Ostrów Mazowiecka.


Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.