Opublikowano

"Setka" Daykoli w 45. urodziny. Koszykarze z Ostrowi zagrają z wiceliderem. 

Przed koszykarzami Sokoła wyjazd do Łodzi na spotkanie z ŁKS Coolpack.
[foto]30255[/foto]
- Patrząc na wyniki łódzkiej drużyny to gospodar

Przed koszykarzami Sokoła wyjazd do Łodzi na spotkanie z ŁKS Coolpack.

- Patrząc na wyniki łódzkiej drużyny to gospodarze będą zdecydowanym faworytem tego meczu. Ich przegrana, na własnym boisku będzie niewątpliwe niespodzianką, którą z pewnością chcemy sprawić. Mam nadzieję, że cały mecz będzie wyrównany i zacięty, a o jego wyniku zadecyduje ostania akcja Sokoła - mówi Antonio Daykola.

Przed tygodniem nasi ograli 98:66 AZS UJK Kielce. - Mecz zaczęliśmy w dobrym stylu. Na własnym boisku narzuciliśmy nasze warunki. Mocna obrona, szybki atak, zdominowana zbiórka w ataku i obronie to było to! Każdy z zawodników wniósł coś pozytywnego w grę naszego zespołu. Trochę się pogubiliśmy w trzeciej kwarcie, dając przeciwnikowi oddać 7 z 12 celnych rzutów za trzy punkty, co pozwoliło uwierzyć kielczanom w końcowy triumf. Na szczęście w czwartej kwarcie wróciliśmy na właściwe tory - dodaje.

Zespół z Ostrowi Mazowieckiej czeka dużo trudniejsze zadanie. W pierwszej rundzie ŁKS pokonał naszych. - W tamtym boju przez trzy kwarty trzymaliśmy dystans do ŁKS pomiędzy 7-14 punktów. W czwartej odsłonie pogubiliśmy się i przegraliśmy wysoko. Wówczas słabiej zagrał nasz lider. Mikołaj Motel zdobył zaledwie trzy punkty. Mam nadzieję, że tym razem zagra na swoim poziomie - mówi.

Daykola zna siłę rywali. - Musimy uważać na obwodowych: Wróbla, Kulona i  Dominiaka. Są dobrzy podkoszowi: Bartoszewicz, Świt i Gwardecki. Każdy z nich może być dla nas dużym zagrożeniem. Kulon to mózg drużyny. Rozgrywający z dużym doświadczeniem. Znakomicie kieruje grą drużyny. Wróbel i Dominiak są graczami groźnymi na dystansie i w akcjach penetracyjnych. Bartoszewicz stawiając zasłony będzie ułatwiać grę trzem w/w. Na pewno będzie dużo prowokacji z jego strony. Świt jako gracz wysoki dysponuje dobrym rzutem za trzy. Gwardecki może być  skuteczny na dystansie i pod koszem. Będziemy się starać zneutralizować ich atuty - przyznaje. 

Czy uda się? - Ja wierzę w swój zespół i liczę na to, że w sobotę będziemy walczyć do końca o zwycięstwo. Sobotni mecz z ŁKS będzie moim setnym spotkaniem na ławce trenerskiej Sokoła. Dodatkowo przypada w moje 45. urodziny. Nie muszę chyba więcej dodawać - kończy.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz