Przed drużyną z Ostrowi Mazowieckiej druga runda. Z zespołu odszedł jeden znaczący gracz. Pojawiło się dwóch nowych, w tym piłkarz...z Kataru. Zapraszamy na rozmowę ze szkoleniowcem żółto-zielonych.
Rozmowa z Robertem Wilczewskim, trenerem Ostrovii Ostrów Mazowiecka
Z pewnością chcemy zagrać o dużo lepsze miejsce w tabeli
Jesteście gotowi na ligę?
- Oczywiście. Okres przygotowawczy był bardzo długi. Każdy z nas chce wyjść na boisko i walczyć w meczach o stawkę.
W sobotę czeka Was trudne zadanie...
- Dokładnie. Zdajemy sobie sprawę, że jedziemy na boisko jednego z faworytów do wygrania Klasy Okręgowej. Nie poddajemy się, chociaż jest ból głowy.
Co się dzieje?
- Dopiero w dniu meczu będę wiedział, na kogo mogę liczyć. Mam na myśli graczy, którzy narzekają na kontuzje. Być może któryś z nich zdecyduje się zacisnąć zęby i wyjść na boisko. To ważne postacie.
O kim rozmawiamy?
- Niech to pozostanie słodką tajemnicą.
W zespole zabraknie Kamila Małkińskiego...
- Takie życie. "Kamaz" zdecydował się pójść w stronę pracy w charakterze trenera, a dodatkowo będzie pomagał swoim doświadczeniem na boisku.
Nowi zawodnicy...
- Dołączył do nas dobrze znany Rafał Żukowski, który powinien być solidnym wzmocnieniem. Jest z nami również Malek Sari Kozak.
Zawodnik z Kataru...
- Dokładnie. Ma 24 lata. Mieszka w Warszawie. Studiuje medycynę. Zgłosił się do nas. Przyjechał i został. Z pewnością dostanie szansę.
O co powalczycie na wiosnę?
- Z pewnością o dużo lepsze miejsce w tabeli. Chcemy być groźnym rywalem dla każdego zespołu. Liczymy, iż zakończymy sezon na wyższej pozycji, niż ta, którą zajmujemy po pierwszej części sezonu.

💬 Komentarze (0)